Newsletter
 

Walka z dezinformacją w obszarze energetyki wymaga nowej narracji skupionej na korzyściach dla konsumentów

01.10.2026, 09:05aktualizacja: 01.10.2026, 09:07

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

Dezinformacja w obszarze energetyki nabiera wręcz monstrualnych rozmiarów: w ciągu ostatnich lat fake newsy mogły dotrzeć do ok. 70 proc. Polaków. Ich inspiratorami i sponsorami są przede wszystkim podmioty powiązane z Rosją, wykorzystujące dezinformację do wpływania na debatę publiczną. „Na działania mające zasiać lęk i wątpliwości, a w konsekwencji zahamować transformację energetyczną i ograniczyć nasze wsparcie dla Ukrainy, przeznaczane są ogromne środki” - przekonywał Paweł Wojtunik, wiceprezes zarządu ORLEN, podczas kongresu ENERGY DAYS.

Jak wynika z danych Instytutu Monitorowania Mediów, w latach 2022-2025 w polskiej przestrzeni informacyjnej pojawiło się prawie 70 tysięcy nieprawdziwych materiałów na temat energetyki. Dotarły one łącznie do 1,19 mld odbiorców, co oznacza, że przeciętna osoba powyżej 15. roku życia mogła zetknąć się z takimi treściami średnio 37 razy.

„Od kilku lat ich narracja właściwie pozostaje bez zmian. Powtarzają się fałszywe informacje, że za moment zabraknie nam paliwa i gazu albo że dzięki polskim dostawom i wsparciu Ukraińcy płacą za paliwo mniej kosztem polskich konsumentów” - mówił Paweł Wojtunik, wiceprezes zarządu ds. bezpieczeństwa i ryzyka ORLEN, podczas debaty poświęconej dezinformacji na kongresie ENERGY DAYS 2026 w Katowicach.

To, co ulega zmianie, to metody i narzędzia wykorzystywane w działaniach dezinformacyjnych, w tym prowadzonych przez podmioty powiązane z Rosją. Stają się one coraz bardziej zaawansowane technicznie, a spreparowane materiały mogą łudząco przypominać autentyczne.

„Kilkanaście dni temu w mediach społecznościowych pojawił się wpis osoby podającej się za pracownika ORLEN, o skrajnie antyukraińskim wydźwięku. Dzięki współpracy ze służbami szybko ustaliliśmy, że taka osoba nie jest zatrudniona w naszej firmie. Mimo to fałszywa informacja była masowo powielana w mediach społecznościowych” - nakreślił Paweł Wojtunik.

Problemem nie są jednak pojedyncze posty czy komentarze, najczęściej masowo produkowane przez boty. Polska, ze względu na swoje geopolityczne położenie i zaangażowanie w odpieranie rosyjskiej inwazji, permanentnie staje się ofiarą wielu nakładających się na siebie operacji dezinformacyjnych.

„Krytyce poddawane są wszystkie możliwe inwestycje, które wzmacniają naszą niezależność energetyczną, jak atom czy OZE. Często dezinformacja okazuje się jednak skuteczna, bo jest prosta i emocjonalna, natomiast prawda jest zazwyczaj skomplikowana” - tłumaczył Grzegorz Łaguna, rzecznik prasowy Ministra Energii.

Podał również przykład fikcyjnego profilu szefa biura prasowego jednej z czołowych spółek energetycznych, z którego wysyłano nieprawdziwe wiadomości, a nawet publikowano zdjęcia rzekomych dokumentów urzędowych - wyglądających łudząco autentycznie.

Paweł Wojtunik ocenił, że w najbliższym czasie nie należy spodziewać się spadku skali działań dezinformacyjnych skierowanych do polskiej opinii publicznej.

„W interesie Rosji jest osłabianie Polski i wzbudzanie w niej niepokojów społecznych. Jesteśmy nie tylko istotnym dostawcą energii dla walczącej Ukrainy, ale także ważnym członkiem UE oraz NATO” - przestrzegał wiceprezes ORLEN.

Uczestnicy debaty zgodzili się, że wobec wzbierającej fali dezinformacji nie możemy pozostać obojętnymi.

„Reagujmy i starajmy się z wyprzedzeniem rozbrajać przekazy dezinformacyjne. Milczenie czy ignorowanie fake newsów jest drogą donikąd. Ważne jest również, aby prowadzić dialog ze społeczeństwem i mówić o transformacji energetycznej językiem korzyści. Nie mówmy wyłącznie o redukcji emisji. Mówmy także o niższych rachunkach, suwerenności energetycznej i większej efektywności niskoemisyjnych źródeł” - apelował Paweł Wojtunik.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

 

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

bezpośredni link do materiału
Data publikacji 01.10.2026, 09:05
Źródło informacji PAP MediaRoom
Zastrzeżenie Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media.

Pozostałe z kategorii

Newsletter

Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.

ZAPISZ SIĘ