Pobierz materiał i Publikuj za darmo
Złożona relacja tych dwóch kompozytorów niezmiennie rozpalały wyobraźnię twórców już od XIX wieku - stała się m.in. tematem tragedii Aleksandra Puszkina, opery Nikołaja Rimskiego-Korsakowa, z kolei w wieku XX pojawiła się w dramacie Petera Shaffera „Amadeusz”, a następnie w opartym na tej sztuce filmie Miloša Formana, który współczesnemu widzowi jest znany stosunkowo najbliżej. W tym obrazie pokazane jest niezgodne z faktami otrucie Mozarta przez Salieriego, który zazdrościł mu wielkiego talentu.
Ostatniego dnia czerwca w Teatrze Polskim zderzono ze sobą m.in.: uwerturę Mozarta do opery „Uprowadzenie z seraju” z uwerturą Salieriego do opery „Axur”; sceny zespołowe i taneczne z początku opery „Falstaff” Salieriego z finałem I aktu „Don Giovanniego” Mozarta, arie „Sorte pettegola, meco la vuoi" Falstaffa z arią „Fin ch’han dal vino" Don Giovanniego oraz „Ah, lo sento…" Europy z „Der Hölle Rahe" Królowej Nocy („Zaczarowany flet”), duety oraz tercety („Soave sia il vento" z „Così fan tutte” Mozarta i „Cari oggetti del mio core" z opery „Prima la musica e poi le parole” Salieriego, aż wreszcie finały („Axur”, „Wesele Figara”, „Don Giovanni”).
„Najbardziej interesowało mnie zderzenie tych dwóch wielkich gigantów, bo my ciągle zapominamy, kim kiedyś był Antonio Salieri, że to była wówczas w jakimś sensie znaczniejsza postać niż Mozart. To, co jest w tych operach, jak bardzo one są niezwykłe muzycznie, ile mają siły, energii, ile mają konfliktów, kontrastów: chcieliśmy wydobyć nie tyle zderzając to z Mozartem, bo ten pojedynek w jakimś sensie jest nierówny. I jakby nie o niego się bijemy, bijemy się o to, żeby przywołać na nowo postać Salieriego i jego muzykę” - tłumaczył Tomasz Cyz, odpowiedzialny za koncepcję i reżyserię Gali Finałowej 33. Festiwalu Mozartowskiego.
W ocenie biorącego udział w wydarzeniu tenora Piotra Buszewskiego, zebranie dzieł Mozarta i Salieriego w jednym miejscu i pokazanie różnych stron tych twórców jest wydarzeniem wyjątkowym, a dodatkowo pierwszym w jego karierze. Podkreślił jednocześnie, że dorobek Salieriego to wartościowa twórczość, która dopiero zmierza do odnalezienia swojego miejsca we współczesnym repertuarze. Wspomniany duet elektryzował na przestrzeni wieków wielu kompozytorów i twórców kultury, a dynamika relacji między nimi była ukazywana w różnym świetle i klimacie. Nadrzędne wydaje się tu jednak zrozumienie i równy szacunek względem obu kompozytorów.
„Za nami niezwykłe spotkanie z archipelagiem, które znaczone jest nazwiskiem Wolfgang Amadeusz Mozart. Po tej pięknej, trwającej półtora miesiąca podróży, konkludujemy spotkaniem opartym wokół pewnego mitu. Wykorzystujemy tę pewną specyficzną kulturową kliszę do tego, żeby przedstawić twórczość Wolfganga Amadeusza Mozarta, patrona naszego festiwalu, na tle muzyki epoki, na tle twórczości końca XVIII stulecia, w pewien sposób bawiąc się tą właśnie formą zderzenia obu kompozytorów” - wyjaśnił dyrygent i kierownik muzyczny, Adam Banaszak.
Dla sopranistki, Ruby Hughes, to już druga okazja do obecności na 33. Festiwalu Mozartowskim Warszawskiej Opery Kameralnej. Pierwszy raz wokalistka pojawiła się w Warszawie na początku czerwca, na koncercie w Zamku Królewskim, a ówczesny koncert pod dyrygenturą Adama Banaszaka określiła jako fantastyczne doświadczenie otwierające na twórczość Mozarta. Hughes podziękowała za możliwość pracy z orkiestrą grającą na strunach jelitowych, a zatem zgodnie z pierwotnym sposobem wykonywania repertuaru słynnego kompozytora. Jednocześnie wyraziła uznanie dla obejmującej pieczę nad festiwalem Alicji Węgorzewskiej, doceniając właśnie takie wydarzenia, które pozwalają skupić się mocniej na twórczości jednego kompozytora.
„33. edycję Festiwalu Mozartowskiego kończymy wielką galą mozartowską Mozart Night. To już czwarta edycja, a zeszłoroczna należała do Marii Callas w stulecie jej urodzin. Pojedynek Mozart vs. Salieri sprawił, że usłyszeliśmy muzykę zarówno Wolfganga Amadeusza, jak i Antonio Salieriego, i decydowaliśmy, który miał większy talent. Kończymy na wysokim C, bo Piotr Buszewski obecnie jest śpiewakiem Metropolitan Opera, jest też wspaniała śpiewaczka Ruby Hughes, wspaniali również młodzi polscy śpiewacy, ale to nie jest ostatnie wysokie C w tym roku. Już 2 września wielki recital amerykańskiej śpiewaczki Joyce DiDonato, EDEN” - zapowiedziała Alicja Węgorzewska mezzosopranistka i dyrektorka Warszawskiej Opery Kameralnej.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
embeduj wideo
POBIERZ WIDEO
Wideo do bezpłatnego wykorzystania w całości (bez prawa do edycji lub wykorzystania fragmentów)
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 02.07.2024, 15:45 |
| Źródło informacji | PAP MediaRoom |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Pozostałe z kategorii
-
Image
65. jubileusz Warszawskiej Opery Kameralnej - premiery niezwykłych oper i musicalu oraz świąteczny prezent dla melomanów PAP
Dwie premiery oper, które stworzył z utworów kompozytorów epoki baroku, napisał libretta i wyreżyserował sir David Pountney (satyryczna „Masque of Might” z muzyką Henry’ego Purcella i „kryminalna” „La Serenata de’ delitti” z muzyką Allesandra Stradellego), musical „Cicho sza” z muzyką Włodka Pawlika i librettem Doroty Kędzierzawskiej oraz wydanie kolejnej płyty z kolędami w wykonaniu MACV - to niektóre z wydarzeń zaplanowanych na jubileusz 65-lecia Warszawskiej Opery Kameralnej (WOK).- 25.09.2026, 08:25
- Kategoria: Ludzie i kultura
- Źródło: PAP MediaRoom
-
Image
Ciało, pamięć i granice ruchu. Polska Platforma Tańca pokazuje współczesną choreografię
Dziewięć spektakli programu głównego, 5 prezentacji zespołów oraz 19 wydarzeń towarzyszących - zarówno branżowych, jak i otwartych dla publiczności - złożyło się na 9. edycję Polskiej Platformy Tańca, która odbyła się we Wrocławiu. Tegoroczny program pokazał współczesny taniec jako dziedzinę, w której ciało jest nie tylko narzędziem ruchu, ale także nośnikiem pamięci, doświadczeń i ważnych społecznie znaczeń.- 24.09.2026, 09:00
- Kategoria: Ludzie i kultura
- Źródło: Narodowy Instytut Muzyki i Tańca
-
Image
„Nie-Lalka” już dostępna. Twardoch, Chutnik i Chmielarz dali bohaterom Prusa drugą szansę i pieniądze
Jak wyglądałyby losy Izabeli Łęckiej, gdyby nie plany jej zubożałej rodziny i Ignacego Rzeckiego, jeśli nie musiałby dbać o cudze interesy? Od dziś możemy się tego dowiedzieć z opowiadań i audiobooków, które powstały w ramach cyklu „Nie-Lalka”, zainicjowanego przez ING Bank Śląski. Szczepan Twardoch, Sylwia Chutnik i Wojciech Chmielarz po 130 latach zwrócili bohaterom Prusa finansową niezależność i możliwość życia na własnych zasadach.- 23.09.2026, 16:47
- Kategoria: Ludzie i kultura
- Źródło: ING Bank Śląski
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ