Pobierz materiał i Publikuj za darmo
Otwierając panel „Polska w G20”, Andrzej Domański podkreślił, że najważniejszym tematem podczas spotkania w Waszyngtonie był kryzys na Bliskim Wschodzie, w tym ceny paliw i energii.
„Dla wielu gospodarek obecne turbulencje będą zdecydowanie trudniejsze niż dla Polski, bo nasza gospodarka - wiem, że stąd może tego tak bezpośrednio nie czuć - ale naprawdę w Waszyngtonie ona budzi olbrzymi szacunek i wyróżnia się stabilnością i odpornością - powiedział Domański. W całym 2026 roku my pozostaniemy - to nie są moje prognozy, to są prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego - najszybciej rosnącą dużą gospodarką Unii Europejskiej” - dodał.
Podkreślił, że dla zabezpieczenia miejsca i roli Polski w G20 kluczowy jest wzrost gospodarczy i skala gospodarki.
„Nasza oczekiwana dynamika wzrostu gospodarczego w ciągu najbliższych pięciu lat będzie dwukrotnie wyższa niż średnia dla Unii Europejskiej. To nie tylko sukces minionych lat, ale również prognozy na lata najbliższe sprawiają, że Polska jest ważnym i cenionym partnerem w ramach forum G20” - powiedział Domański.
W debacie eksperci zwracali uwagę, że wejście Polski do G20 ma wymiar prestiżowy i wizerunkowy.
„To absolutnie zwraca na nasz kraj uwagę tych największych gospodarek światowych, zwraca uwagę inwestorów. Mamy okazję usiąść do stołu z najpotężniejszymi gospodarkami i opowiedzieć o sobie - podkreślił Przemysław Gdański, prezes zarządu banku BNP Paribas. - Z pozycji kogoś, kto był biorcą trendów, regulacji i pomysłów, stajemy się istotnym kontrybutorem, współtwórcą. Bardzo wiele zależy od nas i od polityków, ale też od naszej gospodarki, na ile ten głos będzie słyszalny” - dodał.
Szansę na opowiedzenie o Polsce i pokazanie jej dorobku widzi też Katarzyna Kieli, President & Managing Director Warner Bros.
„Mamy fantastyczny chociażby przemysł gamerski jak CD Projekt, mamy filmy, teatr, artystów, sport. Tylko to jest rozrzucone i brakuje nam narracji. To jest szansa zbudowania tej opowieści i praca nad tym, żeby to strategicznie rozwinąć. Spójrzmy na Koreę, która przez ostatnich 20 lat rozbudowała >>K-content<< jako strategiczną, dyplomatyczną misję. Przemysł kreatywny także tworzy PKB, tworzy gospodarkę. Nam też by się przydało pomyśleć o historii, którą chcemy przynieść do tego stołu” - podkreśliła.
Zdaniem Piotra Matczuka, prezesa zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju, udział w G20 jest szczególnie istotny w czasie kryzysu, kiedy skoordynowane działania mogą przywrócić stabilność systemu, tak jak zdarzyło się to w 2008 roku.
„W trudnych momentach G20 to niezwykle ważne miejsce. Uważam, że G20 jest świetnym uzupełnieniem multilateralizmu, który dla Polski przyniósł wiele dobrego. Instytucje międzynarodowe finansowały kluczowe projekty rozwojowe, a Polska poprawiała swoją pozycję. W Banku Światowym mamy teraz pełnego dyrektora na zmianę ze Szwajcarią. G20 jako format polityczny i dyplomacja „back of envelope” jest niezwykle ważnym uzupełnieniem współpracy bilateralnej” - podkreślił Matczuk.
Marcin Okoński, dyrektor zarządzający KNY zaznaczył, że zaletą Polski jest stabilna pozycja w regionie. Podkreślił, że dajemy sobie radę w sytuacjach kryzysowych, finansowych i tych związanych z wojną w Ukrainie.
„G20 jest istotna, bo pierwszy raz siedzimy przy dużym stoliku, gdzie zapadają duże decyzje. Możemy nie tylko reaktywnie czekać, ale kreować agendę w świecie zmieniającym się pod wpływem platformy X, gdzie komentarze zmieniają ceny ropy. Powinniśmy patrzeć z perspektywy długoterminowych potrzeb. Przed nami są dwa duże programy inwestycyjne: transformacja energetyczna i budowanie bezpieczeństwa militarnego. Powinniśmy wykorzystywać to forum, by forsować możliwości obniżenia kosztu kapitału w Polsce” - powiedział Okoński.
Jakub Turowski, dyrektor polityk publicznych Meta, również wskazał, że wątek bycia mostem między Wschodem a Zachodem jest kluczowy.
„Będziemy jedynym krajem z Europy Środkowo-Wschodniej i nasz głos może być głosem całego regionu, który w technicznych rozmowach często ma inne zdanie niż stara Europa” - wskazał.
Zaznaczył, że w ciągu jednego pokolenia Polska z peryferii trafiła do pierwszej ligi.
„Mamy największe centra B+R światowych korporacji, kwitnące startupy i dynamiczną gospodarkę cyfrową. W Europie patrzy się na AI jako zagrożenie, a to szansa na produktywność i lepszą ochronę zdrowia. O tym powinniśmy rozmawiać na G20” - podkreślił Turowski.
Według rektora Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie Piotra Wachowiaka obecność Polski w G20 wnosi perspektywę kraju UE będącego rynkiem wschodzącym, graniczącego z krajem w stanie wojny.
„Najpierw byliśmy statystami, teraz jesteśmy aktorami i mamy wpływ na decyzje - powiedział. - G20 pozwala też wykorzystać kompetencje. Jesteśmy przedsiębiorczy i szybko przejmujemy funkcję lidera. Możemy być dostarczycielem idei poprzez uczelnie i think tanki, wzmacniając kompetencje administracji i banku centralnego, ucząc się od najlepszych” - dodał Wachowiak.
Paneliści podkreślali, że ważne jest, by utrzymać się w G20, co w obecnej sytuacji może być dużym wyzwaniem.
„Czeka nas wielka praca, by zostać przy stole. Mamy 7 proc. deficytu, rosnący dług publiczny powyżej 60 proc. PKB i problem z demografią. W inwestycjach w AI Europa jest za USA i Azją, a Polska wypada blado na tle Europy. Jeśli nie postawimy na produktywność i technologię, spadniemy do niższej ligi. Nasz wzrost oparty na taniej sile roboczej i funduszach unijnych już się skończył” - podkreślił Przemysław Gdański.
Według ekspertów kluczowe jest też zbudowanie odpowiedniej narracji o Polsce.
„Jesteśmy niewolnikami myślenia martyrologicznego. Przy transakcjach zagranicznych od razu pojawia się obraz husarza. Wolałbym, by myślano o nas jako o dostarczycielu rozwiązań” - podsumował Piotr Matczuk.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 27.04.2026, 15:33 |
| Źródło informacji | PAP MediaRoom |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ