Pobierz materiał i Publikuj za darmo
Witold Literacki, wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych ORLEN, podkreślał, że ostatnie dwie dekady to czas ogromnego skoku cywilizacyjnego.
„Ostatnie lata pokazują, jaki skok się dokonał i co zostało zrobione. Zrobiliśmy to my jako społeczeństwo przy udziale Unii Europejskiej. Niezależnie od krytycznych uwag, trzeba powiedzieć wprost: to jest najlepsze miejsce do życia na świecie” - zaznaczył Witold Literacki.
W jego ocenie skala Polski i doświadczenie transformacyjne powinny dziś przekładać się na większą sprawczość w Unii Europejskiej.
„Reprezentuję ORLEN, największy koncern w tej części Europy, z ponad trzystoma spółkami. Wszystkie regulacje powstające w UE w jakiś sposób nas dotykają. Ich przerost jest niewiarygodny” - mówił Literacki, wskazując, że nadmierna regulacja utrudnia rozwój działalności gospodarczej, szczególnie mniejszym przedsiębiorstwom.
Literacki zwracał uwagę, że unijne przepisy projektowane są często w sposób jednolity dla wszystkich państw członkowskich.
„To 27 różnych krajów, z odmienną historią, strukturą gospodarczą i społeczną. Wdrożenie ogromnej liczby pakietów regulacyjnych wymaga dziś sztabów ludzi - najpierw do ich przeczytania, potem zrozumienia, a na końcu implementacji. Duże firmy sobie z tym radzą, mniejsze mają znacznie trudniej” - oceniał wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych ORLEN.
Jego zdaniem Polska przechodzi obecnie istotną zmianę podejścia.
„Przez pierwsze 20 lat byliśmy pilnym uczniem, który szybko wdrażał regulacje. Od kilku lat staramy się mieć wpływ na to, co się rodzi w Brukseli - nie na etapie implementacji, lecz projektowania. To jest lobbing, który bywa źle kojarzony, ale cały świat w ten sposób działa i my też musimy” - wskazał.
W ten kontekst idealnie wpisują się słowa byłego premiera i przewodniczącego Parlamentu Europejskiego prof. Jerzego Buzka, który w trakcie przemówienia inaugurującego dyskusję stwierdził, że Polska „nie jest na straconej pozycji, jeśli chodzi o wpływ na Unię Europejską”, o ile buduje realną siłę gospodarczą i odporność państwa.
„To bardzo trafne ujęcie: bez własnej siły ekonomicznej i stabilności nie ma wpływu politycznego” - podkreślił Literacki, który odnosząc się do ostatniej prezydencji Polski w UE, wskazywał na konkretne efekty.
„Przeciętny obywatel może tego nie zauważyć, ale mówimy o odejściu od rosyjskiego gazu, o tzw. omnibusach deregulacyjnych czy o przesunięciu europejskiej debaty w stronę bezpieczeństwa i odporności, czego efektem jest m.in. program SAFE” - wyliczał Literacki i dodał, iż kluczowym wyzwaniem pozostaje budowanie koalicji.
„Jest 27 krajów i nic nie da się zrobić w pojedynkę. Staramy się przekonywać europarlamentarzystów w Polsce i krajach, w których prowadzimy działalność. Mam wrażenie, że coraz częściej jesteśmy słyszani i rozumiani” - podsumował Witold Literacki, wiceprezes zarządu ds. korporacyjnych ORLEN.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
| Data publikacji | 15.04.2026, 09:48 |
| Źródło informacji | PAP MediaRoom |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |