Pobierz materiał i Publikuj za darmo
Marta Bałaga: Dlaczego chciałeś poruszyć w filmie temat religii i duchowości? Tak wiele postaci wydaje się nią rozczarowanych. Wciąż powtarzają, że Bóg wszystkich opuścił.
Bogdan George Apetri: Moim zdaniem, na końcu i tak dokonuje się cud. Wiem, że to nie wygląda na typowy „happy end”, ale jest w tym pewna nadzieja. W takim kraju jak Rumunia, który przeżywa obecnie odrodzenie religijne, taki kontrast może być całkiem interesujący. Z drugiej strony, to nie jest do końca mój punkt widzenia – to punkt widzenia tych bohaterów. Poza tym, niektórzy z nich wcale nie są przeciwni duchowości w ogóle, ale odrzucają na przykład zorganizowaną religię.
Sam mam z tym czasem do czynienia. Nie wiem, czy istnieje Bóg i czy w niego wierzę, ale kwestionowanie tych rzeczy leży w ludzkiej naturze. Nie wiem, czy ten lekarz albo taksówkarz naprawdę w nic nie wierzą. Ten ostatni jest rozgoryczony, bo jego siostra opuściła rodzinę i wstąpiła do klasztoru. Co w Rumunii jest zresztą dość częstym zjawiskiem.
MB: Nie widzę w tym filmie zbyt wiele nadziei – przede wszystkim z powodu przemocy, której doświadcza ta kobieta.
BGA: Zastanawiałem się, czy ta scena gwałtu powinna w ogóle znaleźć się w filmie, ale bez niej by go nie było. Mówiąc najprościej, chodzi tu o kogoś, kto potrafi wybaczać. Nawet nie wiesz dlaczego, ale cuda właśnie takie są: nie da się ich wyjaśnić. Nie wiadomo, dlaczego nie chce podać nazwiska sprawcy.
Wiem, że wielu osobom przeszkadza ta scena, nie mówiąc już o tym, że 99% z nich nie potrafiłoby wtedy wybaczyć. Ja zresztą też nie, choć jako mężczyzna nie mogę udawać, że jestem w stanie zrozumieć tego typu sytuację. W tej scenie kamera się odwraca, ale wcale nie dlatego, że bałem się pokazać tę przemoc. To wynikało raczej z motywu koła, który powraca także w ostatniej scenie. Dla mnie to, że się odwraca, służy pokazaniu, że świat ma to gdzieś. Codziennie dzieje się coś absolutnie strasznego, a ludzie idą dalej, samochody dalej jeżdżą po ulicy. Nikt nie rusza palcem. Chciałem, żeby widzowie to poczuli.
MB: W dzisiejszych czasach taka decyzja, decyzja poświęcenia życia religii, wzbudza sporo fascynacji. Ludzie wciąż o to pytają, choć niekoniecznie zapytaliby architekta, dlaczego wybrał taki zawód.
BGA: Na pewno jest to dość niestosowne. Cristina doświadcza fali takiego zachowania, a potem oczywiście przemocy. Z drugiej strony, gdyby jej droga była łatwa, nie odczulibyśmy wagi jej późniejszego gestu.
Pracuję nad trylogią i „Cud” jest jej drugą częścią. Wszystkie te historie rozgrywają się w moim rodzinnym mieście, a religia jest szczególnie ważna w tym regionie. Mamy tak wiele klasztorów i tak wielu młodych ludzi, którzy do nich wstępują. Niektórym się to podoba, a innym już nie. Moja aktorka także spędziła w klasztorze ponad tydzień. Budziła się wcześnie, chodziła na mszę. Staraliśmy się być tak autentyczni, jak to tylko możliwe.
MB: Kiedy w filmie pojawia się detektyw, po prostu znasz tę postać – albo tak ci się na początku wydaje. Dlaczego chciałeś wprowadzić tu tak znajomy element?
BGA: Każdy film gra z oczekiwaniami widzów, ale ja nie postrzegam „Cudu” jako filmu gatunkowego. Właściwie trudno mi go zakwalifikować do jakiejkolwiek kategorii. Nie jest to film religijny, nie jest to film policyjny, nie jest to historia miłosna. Później uświadamiamy sobie, dlaczego postanowił zająć się tą konkretną sprawą. Jego motywacja jest osobista. Kiedy dzieje się ta straszna rzecz, a potem widzisz go na ekranie, może myślisz, że sprawiedliwość zostanie jednak wymierzona? W końcu to wszystko, na co można mieć nadzieję.
MB: Zło, które pokazujesz, jest bardzo zwyczajne i może dlatego tak niepokojące. Gdy ktoś pyta podejrzanego, dlaczego to zrobił, on odpowiada: „Nie wiem”.
BGA: To zdanie było dla mnie bardzo ważne. Naprawdę wierzę, że on nie wie.
W prawdziwym życiu wszyscy robimy rzeczy, na które nie znajdujemy potem dobrego wytłumaczenia. Mam nadzieję, że nie aż tak straszne. Świat naprawdę wydaje się opuszczony i wydaje mi się, że tak właśnie odczuwamy to na co dzień. Czujemy, że jesteśmy zupełnie sami. Niektórzy ludzie wciąż próbują szukać konkretnej przyczyny, dla której coś się dzieje, ale to bardzo trudne, bo świat jest tak arbitralny.
Źródło informacji: WFF
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 18.10.2021, 16:05 |
| Źródło informacji | WFF |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Pozostałe z kategorii
-
Image
Sport, zabawa, moda i tradycja ponownie spotkały się na Gali Derby na Torze Służewiec PAP
Pierwsza niedziela lipca to już od lat święto wszystkich miłośników wyścigów konnych — z Warszawy i nie tylko. To dzień, w którym na legendarnym Torze Służewiec organizowana jest Gala Derby, jedno z najważniejszych wydarzeń w polskim kalendarzu wyścigowym. Tłumy kibiców z zapartym tchem dopingowały swoich faworytów startujących w dziewięciu rywalizacjach, w tym najważniejszej - Westminster Derby, czyli słynnej gonitwie o błękitną wstęgę dla trzyletnich koni pełnej krwi angielskiej.- 06.07.2026, 16:12
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: PAP MediaRoom
-
Image
„Gdy grasz, wszystko gra!” - rekordowe zainteresowanie akcją Totalizatora Sportowego oraz Fundacji LOTTO im. H. Konopackiej PAP
Rekordowa liczba 4,5 mln głosów oddana przez aż 733 810 graczy LOTTO przełożyła się na 7,2 mln zł, które Totalizator Sportowy przekazał na dofinansowanie lokalnych inicjatyw sportowych i kulturalnych w ramach drugiej edycji projektu „Gdy grasz, wszystko gra!”. Laureaci programu Sportowo Kulturalnie Lokalnie i akcji „Gdy grasz, wszystko gra!” odebrali czeki na kwoty od 50 000 zł do 200 000 zł. Dzięki tym środkom będą mogli w znacznym stopniu dofinansować budowę, remont lub doposażenie zgłoszonych obiektów. Łącznie dofinansowanie przyznano 56 laureatom Partnerem kampanii jest Fundacja LOTTO im. Haliny Konopackiej.- 02.07.2026, 12:05
- Kategoria: Ludzie i kultura
- Źródło: PAP MediaRoom
-
Image
Medal Wolności Słowa. Ogłoszenie kandydatek/ów w kategoriach Media, Instytucja i Obywatel/Obywatelka
Fundacja Grand Press przedstawia tegoroczne kandydatki i kandydatów do Medalu Wolności Słowa. Medale po raz szósty zostaną wręczone 28 sierpnia w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku.- 02.07.2026, 09:57
- Kategoria: Ludzie i kultura
- Źródło: Fundacja Grand Press
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ