Newsletter
 

Polska Izba Rzeczników Patentowych: Polscy przedsiębiorcy stracą na patencie jednolitym

24.08.2026, 08:00aktualizacja: 24.08.2026, 08:00

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

PIRP (1)
PIRP (1)
Polska Izba Rzeczników Patentowych przestrzega: przystąpienie do systemu jednolitej ochrony patentowej może oznaczać lawinę zagranicznych pozwów, wzrost kosztów i koniec budowanego od lat polskiego sądownictwa patentowego.

Rząd podjął na nowo rozważania w przedmiocie przystąpienia Polski do systemu jednolitej ochrony patentowej. Polska Izba Rzeczników Patentowych (PIRP) przygotowała szczegółową analizę ryzyk i stawia pytanie, które dotąd publicznie nie padło: czy system zaprojektowany przede wszystkim z myślą o gospodarkach takich jak Niemcy czy Francja nie zaszkodzi polskim firmom bardziej, niż im pomoże?

Czym jest patent jednolity i Jednolity Sąd Patentowy?

System Unitary Patent / Unified Patent Court (UP/UPC) to mechanizm działający od czerwca 2023 r. w 18 państwach Unii Europejskiej. Zamiast zgłaszać wynalazek osobno w każdym kraju, wynalazca może jednym wnioskiem uzyskać ochronę patentową na terenie całej strefy UPC. Spory patentowe rozstrzyga ponadnarodowy Jednolity Sąd Patentowy z siedzibami oddziałów w Paryżu, Monachium, Mediolanie i kilkunastu innych miastach Europy. Postępowania toczą się w języku angielskim, niemieckim lub francuskim - polskiego nie ma wśród języków oficjalnych.

Polska, obok Hiszpanii i Chorwacji, jest jednym z trzech państw UE, które dotychczas nie podpisały Porozumienia o Jednolitym Sądzie Patentowym (UPCA). Decyzja ta nie była przypadkowa - w 2013 roku rząd wstrzymał się z akcesją po niezależnej analizie ekonomicznej, której wnioski, jak pokazuje czas, okazały się trafne.

Lawina patentów i presja, której polskie firmy nie wytrzymają

Najważniejszy problem jest arytmetyczny. Dziś w Polsce walidowanych jest ok. 10-12% patentów europejskich udzielanych przez Europejski Urząd Patentowy. Tymczasem skutek jednolity - automatycznie obejmujący cały obszar UPC - rejestrowany jest już dla ok. 28% patentów europejskich. Przystąpienie do systemu oznaczałoby, że liczba aktywnych patentów obowiązujących w Polsce wzrosłaby dwu- lub trzykrotnie w ciągu czterech lat. Na koniec 2024 r. obowiązywało u nas ok. 99 tys. patentów europejskich, należących przede wszystkim do podmiotów zagranicznych.
PIRP oblicza tzw. presję patentową - stosunek patentów polskich podmiotów do patentów zagranicznych obowiązujących w Polsce. Już dziś wynosi ona 1:92. Po przystąpieniu do UP/UPC wskaźnik ten skoczyłby do 1:261. „Na każdy patent polskiej firmy przypadałoby 261 patentów podmiotów zagranicznych. Taka presja w wielu obszarach techniki mogłaby całkowicie zablokować działalność polskich przedsiębiorców” - ocenia Monika Chimiak, przewodnicząca komisji ds. Patentu Jednolitego PIRP.

Koszty poza zasięgiem polskich firm

Zwolennicy systemu wskazują na niższe koszty uzyskania ochrony patentowej. To prawda - ale korzyść ta dotyczy właścicieli patentów, a polskie firmy wciąż patentują rzadko. W 2024 r. złożyły do EPO zaledwie 692 zgłoszenia (17,1 na milion mieszkańców), podczas gdy niemieccy wnioskodawcy - niemal 293 zgłoszenia na milion, czyli siedemnastokrotnie więcej. Co istotne, z patentu jednolitego można korzystać już teraz bez przystąpienia Polski do systemu - i 46% polskich posiadaczy patentów europejskich faktycznie to robi. Akcesja nie zmienia więc nic po stronie korzyści dla polskich wynalazców.
Za to po stronie kosztów zmienia wszystko. Opłata sądowa za powództwo o unieważnienie patentu przed UPC wynosi 26 500 euro - w Polsce analogiczne postępowanie przed Urzędem Patentowym kosztuje tysiąc złotych, ok. 230 euro, czyli ponad stokrotnie mniej. Nawet 50-procentowa ulga dla małych firm oznacza, że polskie MŚP zapłaciłoby pięćdziesiąt razy więcej niż w krajowym systemie. Ponad 70% spraw przed UPC kończy się ugodą przed wyrokiem - nie dlatego, że system jest skuteczny, lecz dlatego, że słabszej strony po prostu nie stać na pełne postępowanie.

Pozwany za granicą, w obcym języku, z trzymiesięcznym terminem

System UPC jest strukturalnie zaprojektowany na korzyść powoda. W 68% wyroków merytorycznych stwierdzono naruszenie patentu, a sąd wydał nakaz zaprzestania działalności we wszystkich sprawach, w których naruszenie uznano za udowodnione. Pozwany ma jedynie trzy miesiące na przygotowanie zarzutów dotyczących nieważności patentu - co wymaga przeprowadzenia pogłębionego badania patentowego w obcym języku i przed zagranicznym (statystycznie najczęściej niemieckim) sądem. Polskie firmy nie są przygotowane na taką procedurę.

Seria niedawnych orzeczeń UPC potwierdziła, że Polska jest już wymieniana explicite jako kraj objęty tzw. long-arm jurisdiction sądu, mimo że do systemu nie przystąpiła. Polskie firmy mogą być pozywane przed UPC nawet bez ratyfikacji UPCA. „Właściwą odpowiedzią na to ryzyko jest aktywna polityka procesowa i dyplomatyczna, a nie przystąpienie do systemu na warunkach dyktowanych przez kraje o zupełnie innej strukturze gospodarczej. Akcesja nie wyeliminuje tego ryzyka - utrwali je, dokładając do niego wszelkie pozostałe” - mówi Paweł Kurcman, prezes polskiej Izby Rzeczników Patentowych.

Polskie sądownictwo patentowe - budowane latami, do wyburzenia?

Od 2020 r. Polska buduje wyspecjalizowane sądownictwo własności intelektualnej, które zaczyna przynosić realne efekty - jak choćby sprawy dotyczące leków na cukrzycę i zakrzepicę, gdzie polskie sądy IP w ciągu kilku tygodni rozpoznały wnioski o zabezpieczenie, a Urząd Patentowy RP unieważnił sporne patenty w ciągu półtora roku. Akcesja do UPC oznaczałaby, że sprawy odpłynęłyby za granicę, zanim polskie orzecznictwo zdążyłoby osiągnąć masę krytyczną. Analogicznie marginalizacji uległby Urząd Patentowy RP, tracąc kompetencje w zakresie unieważnień i walidacji oraz źródło finansowania swojej działalności.

Wymowny jest też przykład małych państw już uczestniczących w systemie - Estonia, Łotwa, Litwa, Bułgaria czy Portugalia nie wniosły ani jednej sprawy do UPC w pierwszym roku jego działalności. Ponoszą koszty systemu, nie korzystając z niego ofensywnie. Nawet Irlandia, siedziba dziewięciu z dziesięciu największych globalnych firm farmaceutycznych, od lat odkłada referendum w sprawie ratyfikacji UPCA, obawiając się jego odrzucenia przez społeczeństwo.

Rekomendacja: nie teraz i nie na takich warunkach

PIRP nie sprzeciwia się europejskiej integracji w obszarze ochrony własności intelektualnej. Izba wskazuje jednak, że zbyt wczesna akcesja - bez odpowiednich mechanizmów ochronnych i przy niskim poziomie patentowania przez polskie firmy - osiągnie efekt odwrotny do zamierzonego. Zamiast wzmocnić polskich innowatorów, postawi ich w roli łatwego celu dla zagranicznych podmiotów dysponujących rozbudowanymi portfelami patentowymi i zasobami prawnymi nieporównywalnymi z możliwościami polskiego MŚP.

Warto również pamiętać, że system UPC nadal funkcjonuje w siedmioletnim okresie przejściowym, który może zostać jeszcze przedłużony. Oznacza to, że wiele reguł i praktyk tego sądu wciąż ewoluuje, orzecznictwo nie jest ugruntowane, a skala opt-outów - wycofań patentów spod jurysdykcji UPC - nadal przewyższa liczbę wniosków o patent jednolity. Podejmowanie nieodwracalnej decyzji o akcesji na podstawie nieprzedstawiających pełnego obrazu danych z młodego i wciąż kształtującego się systemu byłoby działaniem obciążonym strukturalną asymetrią informacyjną, na niekorzyść Polski.

„System UP/UPC nie został zaprojektowany dla krajów o strukturze gospodarczej takiej jak Polska. Właściwym krokiem jest dojrzała, oparta na faktach ocena tego, kiedy i na jakich warunkach takie przystąpienie faktycznie leżałoby w polskim interesie. Dopóki system jest w fazie przejściowej, a polskie sądownictwo IP dopiero nabiera siły - nie można podejmować takich decyzji pochopnie” - podsumowuje Paweł Kurcman, prezes PIRP.

Polska Izba Rzeczników Patentowych zaprasza na spotkanie “Ile polskie firmy mogą stracić na patencie jednolitym?”

Przedstawicielom środowisk biznesowych i przedsiębiorcom przedstawimy wyniki naszych szczegółowych prognoz i analiz dotyczących realnych skutków przystąpienia Polski do systemu patentu jednolitego. Obliczyliśmy, czy polskich przedsiębiorców stać na te same koszty, co biznes zza zachodniej granicy.

26 sierpnia 2026 r. godzina 13:00 w siedzibie Polskiej Izby Rzeczników Patentowych (Warszawa, ul. Żelazna 59 lok. 134)

Źródło informacji: Polska Izba Rzeczników Patentowych

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
Data publikacji 24.08.2026, 08:00
Źródło informacji Polska Izba Rzeczników Patentowych
Zastrzeżenie Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media.

Newsletter

Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.

ZAPISZ SIĘ