Newsletter

E-papierosy pod lupą inspektora

17.11.2016, 11:46aktualizacja: 17.11.2016, 11:46

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

Brak dodatków rakotwórczych, mutagennych czy działających szkodliwie na rozrodczość człowieka, dodatkowo wyłącznie składniki, które w formie podgrzanej lub niepodgrzanej nie zagrażają ludzkiemu zdrowiu - po nowelizacji ustawy tytoniowej produkcja liquidów stosowanych w e-papierosach podlega rygorystycznym normom.

Od 8 września Ministerstwo Zdrowia wymusiło na producentach papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych (płynów nikotynowych, tzw. liquidów) ostre regulacje, które ułatwią kontrolowanie rynku. Do tej pory importerzy, producenci i dystrybutorzy papierosów elektronicznych mieli wolną rękę. Nowe przepisy oznaczają m.in. obowiązek informowania Inspektora ds. Substancji Chemicznych - w myśl ustawy odpowiedzialnego za nadzór branży - o preferencjach konsumentów i prowadzonych badaniach. Ustawa wprowadza także zakaz sprzedaży e-papierosów osobom poniżej 18 roku życia, zakaz reklamy, a także zakaz sprzedaży e-papierosów i pojemników zapasowych przez Internet. Za złamanie zakazów grożą surowe kary - nawet 200 zł grzywny lub kara pozbawienia wolności. Dla producentów największą i zarazem najbardziej dotkliwą zmianą jest obowiązek notyfikacji każdego produkty dostępnego na rynku. Przedsiębiorcy odczują nie tylko koszty samego zgłoszenia w wysokości średniego przeciętnego wynagrodzenia - po kieszeni najbardziej uderzą wymagane badania - m.in. testy toksykologiczne i testy emisji. Dla jednego produktu to kilkadziesiąt tysięcy złotych. Dzięki badaniom konsument może mieć jednak pewność, co kupuje.

Teoretycznie ustawa zrównuje papierosy elektroniczne z tradycyjnymi wyrobami tytoniowymi, jednak nawet przepisy mówiące o składzie liquidów pokazują, że w praktyce oba produkty nie mają ze sobą wiele wspólnego. Według nowych norm producenci e-papierosów nie mogą stosować dodatków rakotwórczych, mutagennych czy działających szkodliwie na rozrodczość człowieka, ani składników, które w formie podgrzanej lub niepodgrzanej zagrażają ludzkiemu zdrowiu. Dla porównania w dymie z papierosów tradycyjnych znajduje się około sześciu tysięcy substancji, z czego kilkadziesiąt to związki o udowodnionym działaniu rakotwórczym.

"Konsumenci uzależnieni od nikotyny szukają mniej szkodliwych alternatyw, dlatego ważne, żeby znali potencjał produktów dostępnych na rynku - komentuje Estera Józefowicz z branżowego Stowarzyszenia eSmoking Association. - W Polsce coraz więcej palaczy sięga po papierosy elektroniczne, widać że ustawa pozytywnie wpłynęła na zwiększenie zaufania konsumentów do kategorii" - dodaje.

Regulacje objęły także same urządzenia, których pojemność ograniczono do 2 ml. Limity nałożono też na pojemniki zapasowe, które mogą być sprzedawane wyłącznie w 10 ml buteleczkach posiadających zabezpieczenia przed otwarciem przez dzieci. Maksymalna ilość nikotyny w produktach dostępnych na rynku to teraz 20 mg/ml. Ponadto producenci zobowiązani są do publikacji pełnej listy składników na opakowaniu jednostkowym pojemników zapasowych.

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

bezpośredni link do materiału
Data publikacji 17.11.2016, 11:46
Źródło informacji eSmoking Association
Zastrzeżenie Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media.

Newsletter

Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.

ZAPISZ SIĘ