Pobierz materiał i Publikuj za darmo
Zacznijmy od podstawowej definicji: promieniowanie elektromagnetyczne (PEM) to wzajemne oddziaływanie pola elektrycznego i magnetycznego. Występuje ono jako fala elektromagnetyczna oraz jako strumień małych porcji energii zwanych fotonami. W codziennym życiu jesteśmy otoczeni nie tylko naturalnymi, ale też sztucznymi źródłami PEM: od systemów elektroenergetycznych, nadajników radiowych i telewizyjnych oraz komputerów, po telefony komórkowe czy sieci WiFi.
„Pole elektromagnetyczne o intensywności niższej od wartości normatywnej nie zagraża ludzkiemu zdrowiu i nie wpływa na jakość życia. Limity ograniczające emisję pola elektromagnetycznego o częstotliwościach właściwych dla tzw. promieniowania niejonizującego zostały ustalone na podstawie wyników badań naukowych prowadzonych od wielu lat w wielu placówkach naukowych na całym świecie” - wyjaśnia prof. dr hab. inż. Andrzej Krawczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Zastosowań Elektromagnetyzmu.
„Dodatkowo wartości normatywne są 50-krotnie mniejsze od wartości, przy których został ustalony próg bezpieczeństwa” - dodaje.
Poziom natężenia PEM wymaga jednak stałego monitoringu - co jest zadaniem Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Przekazuje on rzetelne informacje mieszkańcom o tym, czy w ich okolicy nie dochodzi do przekroczeń wartości natężenia pola elektromagnetycznego, co mogłoby skutkować nadmierną ekspozycją na fale radiowe i w efekcie przekroczeniem dozwolonych limitów.
Okazuje się, że, podobnie jak w poprzednich latach, PEM w naszym otoczeniu pozostaje na bardzo niskim, całkowicie bezpiecznym dla człowieka poziomie. Jak informuje Instytut Łączności, jego średni poziom w żadnym z 798 miejsc objętych monitoringiem stałym (głównie w miastach) oraz 369 miejsc objętych monitoringiem badawczym (głównie w gminach wiejskich) nie przekroczył 1 V/m. Warto zaznaczyć, że dopuszczalny poziom pola elektromagnetycznego w naszym kraju wynosi 61 V/m - czyli wielokrotnie więcej, niż wykazały profesjonalne pomiary.
„Intensywność pola elektromagnetycznego w Polsce jest wielokrotnie niższa niż ta podana w normach. Polskie unormowanie jest w dużej mierze zgodne z tym, które obowiązuje w państwach członkowskich UE i innych krajach o wysokim poziomie technologicznym” - podkreśla prof. Krawczyk.
Jeszcze w 2019 roku w naszym kraju obowiązywały archaiczne normy PEM, które nie były modyfikowane niemal od pół wieku. Jak łatwo się domyślić, przez te kilkadziesiąt lat wiele się zmieniło, m.in. pod względem tego, jak korzystamy z dobrodziejstw nowych technologii.
„Aktualne limity w Polsce ustalane są w przepisach normatywnych, które powstają na podstawie badań własnych, badań literaturowych oraz wzorowania się na normach instytucji działających w porozumieniu ze Światową Organizacją Zdrowia, WHO” - dodaje ekspert.
Wyniki za 2025 rok wskazują, że wszystkie instalacje wytwarzające pole elektromagnetyczne w najbardziej popularnych zakresach częstotliwości radiowych działają poprawnie i przebywanie w ich otoczeniu jest całkowicie bezpieczne. Mowa tu o instalacjach takich jak stacje bazowe telefonii komórkowej, dzięki którym możliwa jest łączność bezprzewodowa w różnych technologiach - od 2G do 5G włącznie, nadajnikach telewizyjnych i radiowych, sieciach i urządzeniach WiFi oraz Bluetooth, radioliniach czy sieciach dyspozytorskich.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
| Data publikacji | 01.07.2026, 11:11 |
| Źródło informacji | PAP MediaRoom |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |