Pobierz materiał i Publikuj za darmo
WIDEO: Piotr Muszyński, wiceprezes zarządu Orange Polska
PAP: Poznaliśmy już finalistów drugiej edycji programu Orange Fab, który służy wspieraniu innowacyjnych pomysłów małych i średnich firm. Dlaczego Orange zainteresował się rynkiem start-upów?
P. Muszyński: Orange interesuje się rynkiem start-upów głównie dlatego, że funkcjonujemy jako kluczowy dostawca tego, co start-upom umożliwia rozwój, czyli dostępu do sieci, do Internetu. Skoro funkcjonujemy w tej przestrzeni jako dostawca, to nie możemy ignorować tego, co w tej przestrzeni się dzieje. Start-upy poszerzają spektrum ofert i usług, które my, jako przedsiębiorstwo telekomunikacyjne, powinniśmy widzieć. A ponieważ nie jesteśmy w stanie wymyślić wszystkiego sami, to uważnie rozglądamy się dookoła, poszerzamy swoje horyzonty i spektrum swojego postrzegania tego, co się dzieje na rynku. Wzajemnie się edukujemy, pomagamy, ale widzimy też dla siebie szansę na rozwój we współpracy z innowatorami.
PAP: Czyli zainteresowanie start-upami to taki „outsourcing innowacji”?
P. Muszyński: Outsourcing innowacji może nie, bo to by oznaczało, że staramy się nie robić tego sami. A to jest raczej budowanie modeli współpracy opartych na wzajemnym oddziaływaniu na siebie. My sami również - w naszych strukturach Orange Labs czy w strukturach naszego marketingu - cały czas szukamy takich rozwiązań i takich modeli, które ewidentnie są innowacyjne. I gdyby takie rozwiązania nie powstawały w korporacji, prawdopodobnie miałyby szansę zostać start-upami.
PAP: Przychodząc ze swoim pomysłem do Orange, start-up zderza się pewnie z zupełnie inną filozofią prowadzenia biznesu i odmienną kulturą korporacyjną. Czy dialog w tych warunkach bywa trudny?
P. Muszyński: Korporacja to przeważnie reguły i zasady. Cechuje nas dość duża dojrzałość i odpowiedzialność za to, co robimy i w jaki sposób współpracujemy z rynkiem. Mamy określone wymagania, które często porządkują sposób funkcjonowania mniejszych przedsiębiorców. I to, owszem, może być bolesne, bo te wymagania mogą być czasem traktowane jako chęć zabicia inicjatywy czy kreatywności. Ale tak nie jest. Wszyscy wierzymy w to, że start-upy powinny stać się przedsiębiorstwami, małymi firmami, które mają ogromny potencjał do wzrostu. A prawa ekonomii, gospodarki i zasady prawne dotyczą tak samo małego, jak i dużego przedsiębiorcy. W związku z tym wierzymy, że zderzenie się z korporacją czy wejście w jej świat niesie ze sobą duży element edukacji i porządkowania pewnej krytycznej ścieżki rozwoju każdego początkującego przedsiębiorcy.
PAP: Czy Orange zamierza w dłuższym horyzoncie czasowym współpracować ze start-upami - laureatami Orange Fab? Czy może, jak anioły biznesu, poprzestanie na dodaniu skrzydeł?
P. Muszyński: I tak, i tak. Nasz program Orange Fab jest również formą komunikacji i naszego działania w zakresie corporate social responsibility (CSR). Ale szukamy też możliwości robienia wspólnego biznesu, łączenia naszych produktów i usług z tym, co początkujący przedsiębiorcy przynoszą ze sobą w ramach start-upu. Z jednej strony realizujemy więc naszą misję społeczną i wspieramy młodych ludzi i polską gospodarkę - bo to jest przecież element polskiej gospodarki, i to coraz silniej widoczny. Ale również poszukujemy dla siebie możliwości poszerzania spektrum naszej oferty.
PAP: Co młodzi przedsiębiorcy muszą zrobić, jeśli chcą zgłosić się do Orange ze swoim start-upem?
P. Muszyński: Przede wszystkim pomysł musi być uporządkowany. Nie wystarczy, że jest fantastyczny i że młody przedsiębiorca chce nam o nim opowiedzieć. Start-upy, które zapraszamy do współpracy lub te, które się do nas same zgłaszają, są z reguły osadzone w technologii, związane z Internetem lub teleinformatyką - wynika to oczywiście z faktu, że sami jesteśmy operatorem teleinformatycznym. Pomysł musi więc być dobrze udokumentowany technologicznie. Ważny jest też model biznesowy - nawet jeżeli jeszcze nie działa, to musi być przemyślany i przekonywający. Kolejną ważną rzeczą jest wiarygodność, która musi temu wszystkiemu towarzyszyć. Trzeba przedstawić się jako rzeczywisty twórca, ale i tworzywo, co w przypadku młodych przedsiębiorców zdarza się bardzo często.
Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 26.03.2015, 10:56 |
| Źródło informacji | Centrum Prasowe PAP |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Pozostałe z kategorii
-
Organizacje związane z branżą piwowarską apelują o złagodzenie niektórych zapisów nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości PAP
W związku z trwającymi w Sejmie pracami nad nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi kilkanaście organizacji gospodarczych, branżowych i związków zawodowych skierowało apel do premiera. W ich opinii niektóre proponowane zmiany są zbyt radykalne i mogą negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie branży piwowarskiej.- 06.10.2026, 16:37
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: PAP MediaRoom
-
Image
550 stacji w sieci MOYA. Anwim umacnia pozycję na polskim rynku paliwowym
Sieć MOYA, rozwijana przez spółkę Anwim S.A., osiągnęła poziom 550 stacji paliw, otwierając swój jubileuszowy obiekt w Lublińcu. Trzecia co do wielkości sieć paliwowa w kraju konsekwentnie umacnia swoją pozycję rynkową, łącząc dynamiczny rozwój geograficzny z inwestycjami w gastronomię, usługi flotowe oraz cyfryzację obsługi klientów.- 06.10.2026, 15:27
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: MOYA
-
Europa potrzebuje jednolitej i interoperacyjnej sieci kolei dużych prędkości PAP
Podróżowanie po Europie ma być łatwe, szybkie i zrównoważone, dlatego Komisja Europejska planuje zbudować do 2040 r. wspólną sieć kolei dużych prędkości, która połączy stolice i największe obszary metropolitalne. W ocenie ekspertów wymaga to jednak odejścia od realizowania inwestycji w ramach krajowych i stworzenia interoperacyjnych systemów sterowania, cyfrowej łączności, stabilnych mechanizmów finansowania oraz stosowania zunifikowanego taboru.- 06.10.2026, 13:25
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: PAP MediaRoom
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ