Newsletter
 

Zdrowie i styl życia

Telemedycyna po limicie recept: co naprawdę się zmieniło? Futuremed podsumowuje trzy lata

26.05.2026, 10:31aktualizacja: 26.05.2026, 10:47

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

Futuremed - założyciele spółki: Kacper Niedziela i Maciej Mazurek
Futuremed - założyciele spółki: Kacper Niedziela i Maciej Mazurek
Limit recept obowiązuje już od trzech lat, ale branża telemedycyny działa dalej, a najlepsze firmy wyszły z tej próby silniejsze. Futuremed pokazuje, że dzięki zdrowej strukturze i dobrej organizacji nadal można realnie pomagać pacjentom przez internet.

Pacjenci nie odwrócili się od teleporad

Wbrew obawom z 2023 roku, zaufanie do telemedycyny pozostało wysokie. Z badania Opinia24, przeprowadzonego w 2025 r. dla Radamed, wynika, że 77% Polaków uważa telemedycynę za skuteczną formę pomocy. Mniej więcej połowa badanych sięga po teleporadę w sytuacjach awaryjnych, gdy nie może dostać się do przychodni albo gdy pilnie potrzebuje recepty.

To właśnie dostępność jest sednem sprawy. Dla pacjenta z gorączką w środku nocy, dla rodzica chorego dziecka czy dla osoby pracującej w trybie zmianowym kilkanaście minut do kontaktu z lekarzem to nie wygoda, lecz realne bezpieczeństwo zdrowotne. W Futuremed pacjent może skontaktować się z lekarzem online już w 15 minut i mimo to dzięki współpracy z wieloma lekarzami firma nigdy nie miała problemu ze zmieszczeniem się w limicie.

Recepty: najbardziej kontrowersyjny temat po pandemicznym boomie

Po wybuchu pandemii COVID-19 internet zalała fala stron oferujących receptę „w pięć minut" - także na leki psychotropowe. „W czasie pandemii w internecie nastąpił wysyp stron oferujących wystawienie w pięć minut recepty na dowolny lek, także psychotrop" - alarmował w 2022 r. portal Prawo.pl. Odpowiedzią były regulacje wprowadzone rok później: limit 80 pacjentów i 300 nierefundowanych recept na lekarza w ciągu 10 godzin pracy, wsparty kontrolami RPP, UOKiK i innych urzędów. Pojawiły się wtedy głosy, że branża tego nie udźwignie.

„Z naszej perspektywy wprowadzone limity pozwoliły walczyć z patologiami. Firmy pracujące na złą reputację branży zniknęły, co jest korzystne i dla nas, i dla pacjentów - mówi Maciej Mazurek z Futuremed. - Dobrze, że limit jest. Źle byłoby, gdyby tylko regulator pilnował ilości. Branża musi sama wypracowywać standardy, aby poziom ochrony pacjenta był stały i nie zależał od tego, do której placówki trafi”.

Co dalej z branżą teleporad w Polsce?

Zdaniem Macieja Mazurka limit recept był testem dla całego rynku i większość rzetelnych podmiotów go zdała. Pytanie, które wybrzmiewa coraz mocniej, brzmi już inaczej: nie „czy telemedycyna przetrwa", lecz „jak podnieść jej jakość w skali całego rynku".

W Futuremed odpowiedź na to pytanie jest prosta: nadrzędne jest dobro pacjenta. To ono wyznacza każdą decyzję: od sposobu prowadzenia konsultacji, przez staranność dokumentacji, po procedury, które firma nieustannie udoskonala. Jakość nie jest tu efektem ubocznym wzrostu, lecz jego warunkiem; bezpieczeństwo i komfort pacjenta Futuremed stawia przed liczbą wizyt czy tempem rozwoju.

Trudno przewidzieć, jak telemedycyna będzie wyglądać za dekadę. Jedno jest jednak pewne: rynek dojrzał, a pacjent, który dziś świadomie wybiera teleporadę, będzie oczekiwał coraz wyższej jakości. Futuremed zamierza w tej zmianie wyznaczać tempo, opierając rozwój na zaufaniu pacjentów i konsekwentnej dbałości o standardy. Jak zapowiada Maciej Mazurek w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, firma ma ambicję zostać największą firmą telemedyczną w Polsce.

Artykuł dostarczony przez: Futuremed sp. z o.o. W razie dodatkowych pytań prosimy o kontakt pod adresem redakcja@futuremed.pl.

Źródło informacji: Futuremed sp. z o.o.

 

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
Data publikacji 26.05.2026, 10:31
Źródło informacji Futuremed sp. z o.o.
Zastrzeżenie Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media.

Newsletter

Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.

ZAPISZ SIĘ