Pobierz materiał i Publikuj za darmo
Eksperci rozmawiali o tym, jak zmienia się nasz rynek energetyczny i co nieuchronnie czeka Polskę w najbliższych latach, jeżeli chodzi o surowce energetyczne.
„Jesteśmy przekonani, że proces odchodzenia od gazu ziemnego nie będzie tak szybki, jak zakładają urzędnicy z Brukseli. Bezpieczeństwo energetyczne Polski jest najważniejsze, a gaz jest tego gwarancją” - oświadczył Jakub Kowalski, członek zarządu ds. operacyjnych Polskiej Spółki Gazownictwa, deklarując jednocześnie, iż spółka będzie gotowa na przyjmowanie biogazu, np. biometanu, gdy produkcja „zielonego” paliwa ruszy pełną parą.
Biogaz, a konkretnie biometan, ma szanse stać się polską specjalizacją, gdyż w tym sektorze Odnawialnych Źródeł Energii (OZE) jesteśmy w ścisłej czołówce w Europie.
„Polska ma ogromny potencjał wytwarzania biometanu. Opracowaliśmy już dziś technologie, dzięki którym wyprzedzamy innych europejskich producentów energii z tego obszaru OZE” - potwierdził prof. Jacek Dach z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Prof. Dach, szef Rolniczego Zakładu Doświadczalnego UPP w Brodach dodał, że w najbliższym czasie ważna będzie edukacja w tematach związanych z „zielonym gazem”, gdyż Polacy masowo protestują przeciw inwestycjom w biogazownie.
„Musimy obalać mity, jakie funkcjonują w społeczeństwie, podkreślając, iż są to inwestycje przyjazne ludziom i środowisku” - stwierdził prof. Dach.
„Żeby potencjał biogazu został wykorzystany, musi powstać system, który tego paliwa będzie używał. Trzeba szukać takich rozwiązań, aby zwiększać udział biometanu w sieci” - zauważył Ireneusz Krupa, członek zarządu ds. rozwoju i inwestycji PSG.
Jak dodał, „być może za 10 lat będziemy mieli 10 mld ton biometanu” i przed PSG staną wyzwania, jak implementować „zielony gaz” do istniejącej sieci gazowniczej.
„Jest miejsce, żeby rozwijać sieci gazowe, ale dedykować je trzeba będzie do innych klientów, np. przemysłowych. Setki węglowych ciepłowni mogłyby przejść na gaz” - stwierdził Krupa.
O wyzwaniach związanych z transformacją mówił z kolei Paweł Pikus, wiceprezes Gaz-Systemu, przedstawiając plany spółki na najbliższe lata.
„Chcemy być firmą mulitgazową. Jestem przekonany, że w kolejnych dekadach będziemy mieli coraz więcej energii z OZE” - mówił prezes Pikus, deklarując iż najważniejszą rolą Gaz-Systemu jest i będzie zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Paneliści wskazywali obszary, gdzie konieczne są zmiany. Usprawnienie istniejących sieci przesyłowych, ale przede wszystkich zmiany przepisów - to tematy, które muszą jak najszybciej zostać poprawione.
„Musimy modyfikować nasze sieci z myślą o gotowości na przyjęcie biometanu, ale także wodoru, który również jest w sferze naszych zainteresowań i intensywnych zadań. To wymaga zmian, między innymi legislacyjnych” - stwierdził prezes Jakub Kowalski, wskazując iż równie poważną barierą będzie opłacalność.
„Jesteśmy przekonani, że można budować sieci dedykowane, np. wodorociągi. Jesteśmy gotowi, żeby przyjmować biometan. Jesteśmy na to przygotowani, ale… rynek biogazowy nie jest jeszcze gotowy na regularną produkcję i dostarczanie paliwa” - oświadczył członek zarządu PSG ds. operacyjnych.
Przyszłość transformacji energetycznej w sektorze gazowym określił jasno Ireneusz Krupa z PSG.
„Nie ma przesłanek, że będziemy szybko odchodzić od gazu ziemnego. Będziemy zmierzać w kierunku >>zazielenienia<< energetycznego Polski, ale proces musi być robiony w sposób zrównoważony” - podkreślił członek zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa ds. rozwoju i inwestycji.
Panel pt. „PSG w obliczu transformacji energetycznej” zainaugurował konferencję, poświęconą 10-leciu powstania Polskiej Spółki Gazownictwa.
Źródło informacji: PAP MediaRoom
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 12.09.2023, 16:15 |
| Źródło informacji | PAP MediaRoom |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Pozostałe z kategorii
-
Projektowane zmiany w programach motywacyjnych w firmach w 2026 r.
Ministerstwo Finansów bierze pod lupę programy motywacyjne (lojalnościowe) w firmach. W 2026 r. chce ukrócić, jak to określili autorzy nowelizacji - wykorzystywanie tych programów przez przedsiębiorstwa i pracowników do korzystniejszego opodatkowania niż zdaniem MF powinno. Projektowane zmiany odczują firmy, spółki, pracownicy, menadżerowie i współpracujący na B2B, którzy stosowali te „korzystne” dla siebie rozwiązania, a które zdaniem MF stanowią niedozwoloną optymalizację podatkową.- 02.02.2026, 08:30
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: Kancelaria Prawna Skarbiec
-
Image
Bosch podejmuje ważne dla przyszłości kroki w trudnym roku 2025. Strategia 2030: zapewnienie konkurencyjności i wykorzystanie szans
- Rozwój biznesu w 2025 roku: stabilne obroty ze sprzedaży na poziomie 91 miliardów euro / marża EBIT poniżej oczekiwań - poziom ok. 2 procent.
- Konkurencyjność: zmniejszenie luki kosztowej, wzmocnienie zdolności inwestycyjnej.
- Strategia 2030: innowacje i przejęcia tworzą możliwości biznesowe.
- Mobilność oparta na oprogramowaniu: wartość przyjętych zamówień wynosi 10 miliardów euro.
- Europa jako lokalizacja biznesowa: sceptycyzm wobec technologii zagraża dobrobytowi.
- Stefan Hartung, prezes globalnego zarządu Bosch: „Długoterminowa strategia pomaga nam radzić sobie z realiami ekonomicznymi i wykorzystywać szanse”.
- Markus Forschner, CFO: „Optymalizacja kosztów i konkurencyjność to podstawy przyszłego sukcesu Bosch”.- 30.01.2026, 12:15
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: Bosch
-
Image
Izba Win Polskich: do Sejmu wpłynął projekt ustawy mającej ochronić polskie winnice
„Nie niszczcie nas przepisami, nie chcemy stać się ofiarą grzechów całej branży alkoholowej” - apeluje branża winiarska. Właściciele polskich winnic, których z roku na rok przybywa, obawiają się, że prowadzone właśnie prace legislacyjne ograniczą możliwość publicznego mówienia o winie, zapraszania turystów do winnic, organizowania i promowania wydarzeń enokulturalnych. Bardzo istotna dla nich jest też kwestia sprzedaży przez internet, która w obecnych realiach dla małych winiarni jest swoistym „być albo nie być”. Nadzieją dla branży winiarskiej jest projekt ustawy, który właśnie wpłynął do Sejmu.- 30.01.2026, 11:32
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: Izba Win Polskich
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ