Newsletter

Biznes i finanse

Branża cementowa apeluje do premiera: nie pozwólmy na to, żeby Polskę zalał cement ze wschodu

17.05.2021, 17:10aktualizacja: 18.05.2021, 09:08

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

Fot. Stowarzyszenie Producentów Cementu/Pamela Panek (1)
Fot. Stowarzyszenie Producentów Cementu/Pamela Panek (1)
Bez wprowadzenia mechanizmów ochronnych branża budowlana oraz szereg opartych o nią sektorów gospodarki mogą przegrać z zalewem cementu spoza Unii Europejskiej. Opłaty od importu towarów z krajów o niższych niż w UE wymogach klimatycznych mogą w znacznym stopniu zneutralizować to ryzyko, jednak potrzebne są dodatkowe działania osłonowe - podkreślali uczestnicy konferencji „Mechanizm Ochrony Granic (CBAM) jako rozwiązanie chroniące polski i europejski przemysł cementowy”, zorganizowanej przez Stowarzyszenie Producentów Cementu.

Szczegółowe rozwiązania w ramach mechanizmu CBAM są obecnie procedowane przez Komisję Europejską. Jego głównym założeniem jest wprowadzenie opłaty od importu towarów spoza Unii Europejskiej, gdzie produkcja nie jest obciążona kosztami wynikającymi z obowiązków redukcji emisji CO2. Dotychczasowy brak regulacji w tym zakresie skutkuje zjawiskiem carbon leakage (tzw. ucieczka emisji poza granice UE). W przypadku cementu oznacza to wzrost śladu węglowego nawet o 15% w stosunku do produkcji realizowanej w Polsce.

„Idea CBAM jest wspaniała, ale trzeba dużo zdrowego rozsądku, aby wprowadzić ją w życie w sposób niezagrażający branży cementowej i nie stracić tej gałęzi przemysłu na terenie Unii Europejskiej” - mówił Krzysztof Hetman, poseł do PE (PSL), wskazując także na ucieczkę emisji jako zagrożenie dla polskiego i europejskiego przemysłu oraz polityki klimatycznej.

„Sektor cementowy, tak jak i inne sektory polskiej gospodarki, są bardzo istotne dla naszego resortu i cieszą nas spotkania, podczas których możemy dyskutować o tak ważnych sprawach jak mechanizm CBAM, które są kluczowe dla przemysłu - w tym cementowego” - podkreśliła Marlena Tryka, zastępczyni dyrektora Departamentu Innowacji i Polityki Przemysłowej w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii.

„Mechanizm Ochrony Granic CBAM powinien stanowić uzupełnienie Europejskiego Systemu Handlu Emisjami, aby wspierać konkurencyjność polskiego przemysłu, w tym sektora cementowego” - wskazał poseł do PE Grzegorz Tobiszowski (PiS).

W marcu br. Parlament Europejski poparł rezolucję o konieczności wprowadzenia Mechanizmu Ochrony Granic, w której dzięki interwencji polskich eurodeputowanych znalazły się zapisy kluczowe dla całego sektora energochłonnego, w tym także dla przemysłu cementowego. Mowa o współistnieniu mechanizmu CBAM wraz z darmowymi uprawnieniami w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS). Według uczestników konferencji, jest to absolutnie kluczowe rozwiązanie pozwalające na utrzymanie konkurencyjności polskiego przemysłu w perspektywie kolejnych lat i dekad, a tym samym - na zachowanie tysięcy miejsc pracy oraz stabilności całego sektora budowlanego.

„Minister klimatu i środowiska uważa przede wszystkim, że CBAM powinien być narzędziem komplementarnym wobec obecnego Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (EU ETS)” - podkreśliła Monika Figaj, radczyni Ministra Klimatu i Środowiska.

„CBAM będzie wyrównywał pole gry na wewnętrznym rynku Unii Europejskiej, ale europejskie produkty, obarczone opłatami w ramach EU ETS bez możliwości uzyskania darmowych alokacji, będą mniej konkurencyjne na rynkach trzecich. W moim przekonaniu, przynajmniej w pierwszej fazie, powinno być możliwe współistnienie obu tych systemów” - podkreślił Adam Jarubas, poseł do Parlamentu Europejskiego (PSL).

Uczestnicy konferencji wyrazili obawę, iż brak działań osłonowych, takich jak postulowany przez Parlament Europejski kształt mechanizmu CBAM, może w niedalekiej przyszłości skutkować nie tylko zapaścią całego polskiego przemysłu budowlanego, ale także zwiększeniem, zamiast redukcją, poziomu emisji CO2.

„Obecnie mamy do czynienia z kumulacją zagrożeń dla przemysłu cementowego w postaci lawinowo rosnącego importu z Białorusi, Ukrainy czy Turcji oraz wzrostu cen uprawnień do emisji CO2, jak i cen prądu” - wskazał Janusz Miłuch, członek zarządu SPC. Branża musi bowiem stawiać czoła zarówno nierównej konkurencji spoza Wspólnoty, jak i rosnącym kosztom energii elektrycznej - generowanym przez wzrost cen uprawnień do emisji CO2 w Europejskim Systemie Handlu Emisjami (EU ETS), przy jednoczesnym braku możliwości ubiegania się o rekompensaty.

„Udział energii w produkcji cementu sięga nawet 35%. Dlatego wsparcie dla przemysłu cementowego, w tym wpisanie go na listę sektorów energochłonnych uprawnionych do otrzymywania rekompensat, jest kwestią kluczową dla utrzymania stabilności tej gałęzi naszej gospodarki oraz zapewnienia jej możliwości inwestowania w nowe technologie redukcji emisji CO2, w tym CCS i CCU” - zaznaczył Dariusz Gawlak, wiceprzewodniczący SPC.

Przemysł cementowy jest bowiem sektorem, który ponosi coraz wyższe koszty związane z funkcjonowaniem EU ETS. Cementownie muszą dokupować uprawnienia do emisji CO2, których niedobór systematycznie wzrasta - tylko w 2020 r. wynosząc 2,85 mln ton. W latach 2017-2021 cena uprawnień do emisji CO2 wzrosła przeszło 10-krotnie, z 5 do ponad 50 euro za tonę. Szacuje się, że w 2030 r. sięgnie ona nawet 70 euro za tonę.

„Problem sektora elektroenergetycznego, w tym cementowego, stalowego czy hutniczego w dostosowaniu do nowych polityk jest taki, iż z ich punktu widzenia krótki okres to 10, może 15 lat. To są perspektywy inwestycji i przygotowania technologicznego, a dla przemysłu cementowego krótka perspektywa to kilka lat” - podkreślił Marcin Roszkowski, prezes Instytutu Jagiellońskiego, omawiając transformację polskiego sektora energetycznego.

Obecny stan rzeczy nie tylko obniża konkurencyjność polskich i europejskich producentów cementu oraz szeroko pojętego sektora energochłonnego, ale także uderza w założenia Europejskiego Zielonego Ładu. Jego realizacja to bowiem jedno z kluczowych wyzwań, przed którym stoją sektory budowlany i cementowy. Kolejne stanowi Krajowy Plan Odbudowy oraz wchodzące w jego skład inwestycje. „Budownictwo ma szansę stać się kołem zamachowym gospodarki po pandemii. Nie pozwólmy na wyprowadzenie cementu z Polski i Unii Europejskiej - bez niego nie zrealizujemy ambitnych celów gospodarczych na okres po pandemii koronawirusa” - zaznaczył prof. Jan Deja z SPC.

Polska jest bowiem drugim, po Niemczech, producentem cementu w Europie. W 2020 r. 13 zakładów cementowych, zlokalizowanych w 8 województwach, wyprodukowało 18,7 mln ton tego materiału. Równocześnie sektory cementowy i budowlany zapewniają łącznie blisko 2 mln miejsc pracy, wytwarzając 8 proc. PKB, a sam przemysł cementowy zapewnia łączną wartość dodaną dla gospodarek lokalnych oraz sektora finansów publicznych na poziomie 3,8 miliarda złotych w skali roku.

„W ciągu ostatnich lat branża cementowa zainwestowała ponad 10 miliardów złotych w modernizację zakładów oraz działania proekologiczne, w tym obniżenie emisji CO2 o 30%. Nasze działania wpisują się także w unijną politykę klimatyczną, a Mapa Drogowa przygotowana przez Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Cementowego CEMBUREAU zakłada ograniczenie emisji CO2 o ok. 40% w 2030 r. dla producentów cementu i betonu i osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r.” - podkreślił Andrzej Reclik, członek zarządu SPC.

Cementownie odgrywają także istotną rolę w gospodarce odpadami, wpisując się w założenia Gospodarki o Obiegu Zamkniętym. „Przemysł cementowy zagospodarowuje 10% polskich odpadów komunalnych i może wykorzystać nawet 3 mln ton paliw alternatywnych rocznie” - mówił poseł Bogusław Sonik (KO), podkreślając potrzebę uwzględnienia jego potencjału w polskim systemie gospodarki odpadami.

Podczas konferencji zaprezentowano również list skierowany przez branżę cementową do premiera Mateusza Morawieckiego. „Apelujemy do pana Premiera oraz Rządu RP o wsparcie wszystkich działań ukierunkowanych na przyjęcie mechanizmu CBAM w kształcie realnie chroniącym polski przemysł, obejmującym współistnienie Mechanizmu Ochrony Granic z darmowymi uprawnieniami do emisji CO2 w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami. Nie pozwólmy na to, żeby zalał nas cement ze wschodu, tysiące ludzi straciło pracę, a emisja CO2 i tak wzrosła” - podkreślił przewodniczący SPC, Krzysztof Kieres.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

 

Pobierz materiał i Publikuj za darmo

bezpośredni link do materiału
embeduj wideo
POBIERZ WIDEO
Wideo do bezpłatnego wykorzystania w całości (bez prawa do edycji lub wykorzystania fragmentów)
Data publikacji 17.05.2021, 17:10
Źródło informacji PAP MediaRoom
Zastrzeżenie Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media.

Newsletter

Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.

ZAPISZ SIĘ