Pobierz materiał i Publikuj za darmo
W badaniu przeprowadzonym przez IPAG zawarto dane od firm posiadających już roboty oraz tych, które takich rozwiązań jeszcze nie zastosowały. W ten sposób udało się poznać główne przyczyny niskiego stanu robotyzacji polskiego przemysłu, a przy okazji wskazać najważniejsze korzyści wynikające z automatyzacji produkcji.
Jaki jest główny powód dla którego przedsiębiorstwa w Polsce decydują się na robotyzację? Okazuje się, że stoi za tym chęć zwiększenia mocy produkcyjnej zakładu (39 proc. ankietowanych), a także redukcja kosztów produkcji (23 proc. badanych). Wysoka jakość wykonania i lepsze wykorzystanie materiałów, przy jednoczesnej minimalizacji odpadów to trzecia najczęstsza przyczyna robotyzacji (13 proc. respondentów).
Produkcja przemysłowa z wykorzystaniem robotów jest szybsza, może odbywać się nieprzerwanie przez całą dobę bez utraty jakości. Poza tym nie jest narażona na przestoje spowodowane wypadkami lub chorobami pracowników.
Polscy przedsiębiorcy uważają, że kluczem do przyspieszenia robotyzacji w Polsce jest budowanie świadomości o korzyściach ekonomicznych (46 proc.) i wiedzy na temat robotyzacji (35 proc.).
Przedsiębiorstwa, które zdecydowały się na robotyzację produkcji, do największych zalet tego rozwiązania zaliczają: wzrost produkcji (63 proc.), poprawę konkurencyjności firmy (58 proc.), spadek kosztów produkcji (53 proc.) i podniesienie poziomu sprzedaży (53 proc.).
W zdecydowanej większości firm, które przeprowadziły robotyzację, proces wdrożenia nie trwał dłużej niż rok (90 proc. przypadków). W 54 proc. wdrożeń wprowadzenie robotów do firmowego krwiobiegu zajęło nie dłużej niż pół roku. Nawet 65 proc. ankietowanych firm planuje już dalszą robotyzację, a 22 proc. zastanawia się nad zakupem kolejnych robotów.
Okres zwrotu z inwestycji w roboty przemysłowe wynosi najczęściej 12-24 miesiące (62 proc. ankietowanych). W co czwartej firmie robotyzacja zaczyna się zwracać po 6-12 miesiącach.
Drugą stronę medalu prezentują wyniki badania wśród firm, które do tej pory nie zdecydowały się na robotyzację produkcji. Okazuje się, że wśród ankietowanych 41 proc. firm w ogóle tego nie rozważało. Przedsiębiorcy zakładają, że dostatecznie wysokim bieżącym potencjale linii produkcyjnych, automatyzacja nie jest konieczna.
Dla 30 proc. ankietowanych firm profil działalności (np. wytwarzanie nieskomplikowanych przedmiotów czy niska powtarzalność produkcji) wyklucza stosowanie robotów. Skala produkcji również ma znaczenie i do niej też należy dopasować skalę robotyzacji.
Co ciekawe, na przeszkodzie we wdrożeniu robotyzacji w przedsiębiorstwach nie stoją bariery finansowe. Jedynie 4 proc. ankietowanych wskazywało, że zakup robotów przekracza ich możliwości finansowe. W ciągu ostatnich dwóch lat 63 proc. firm zainwestowało w nowe technologie usprawniające produkcję, finansując je ze środków własnych.
W 52 proc. firm nie korzystających z robotów jeszcze nie zastanawiano się nad ich zastosowaniem. Jednocześnie w 82 proc. takich zakładów nie przeprowadzano żadnej analizy, która wykazałaby zasadność wdrożenia robotyzacji. To może oznaczać, że konieczne jest zwiększenie świadomości wśród menedżerów na temat zalet tej technologii.
Jak podkreślają przedstawiciele IPAG, jeśli przedsiębiorca zastanawia się nad robotyzacją produkcji w swojej firmie, powinien najpierw przeprowadzić audyt. Na taki krok decyduje się obecnie jedynie 47 proc. firm, korzystając zazwyczaj z wiedzy własnych pracowników.
Tymczasem taki audyt (najlepiej zewnętrzny) pomaga wskazać etap, w którym robotyzacja przyniesie największą korzyść. Dodatkowo informuje o potencjalnych zagrożeniach (przykładowo spadek wydajności innych działów) i słabych punktach procesu produkcji oraz ułatwia dobór robota pod konkretne potrzeby.
W takiej sytuacji zaleca się konsultacje z producentami robotów. Oferują oni wsparcie w zakresie dopasowania swojej oferty do konkretnych potrzeb przedsiębiorstwa.
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
embeduj wideo
POBIERZ WIDEO
Wideo do bezpłatnego wykorzystania w całości (bez prawa do edycji lub wykorzystania fragmentów)
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 13.11.2019, 17:05 |
| Źródło informacji | Centrum Prasowe PAP |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Pozostałe z kategorii
-
Image
Bosch podejmuje ważne dla przyszłości kroki w trudnym roku 2025. Strategia 2030: zapewnienie konkurencyjności i wykorzystanie szans
- Rozwój biznesu w 2025 roku: stabilne obroty ze sprzedaży na poziomie 91 miliardów euro / marża EBIT poniżej oczekiwań - poziom ok. 2 procent.
- Konkurencyjność: zmniejszenie luki kosztowej, wzmocnienie zdolności inwestycyjnej.
- Strategia 2030: innowacje i przejęcia tworzą możliwości biznesowe.
- Mobilność oparta na oprogramowaniu: wartość przyjętych zamówień wynosi 10 miliardów euro.
- Europa jako lokalizacja biznesowa: sceptycyzm wobec technologii zagraża dobrobytowi.
- Stefan Hartung, prezes globalnego zarządu Bosch: „Długoterminowa strategia pomaga nam radzić sobie z realiami ekonomicznymi i wykorzystywać szanse”.
- Markus Forschner, CFO: „Optymalizacja kosztów i konkurencyjność to podstawy przyszłego sukcesu Bosch”.- 30.01.2026, 12:15
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: Bosch
-
Image
Izba Win Polskich: do Sejmu wpłynął projekt ustawy mającej ochronić polskie winnice
„Nie niszczcie nas przepisami, nie chcemy stać się ofiarą grzechów całej branży alkoholowej” - apeluje branża winiarska. Właściciele polskich winnic, których z roku na rok przybywa, obawiają się, że prowadzone właśnie prace legislacyjne ograniczą możliwość publicznego mówienia o winie, zapraszania turystów do winnic, organizowania i promowania wydarzeń enokulturalnych. Bardzo istotna dla nich jest też kwestia sprzedaży przez internet, która w obecnych realiach dla małych winiarni jest swoistym „być albo nie być”. Nadzieją dla branży winiarskiej jest projekt ustawy, który właśnie wpłynął do Sejmu.- 30.01.2026, 11:32
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: Izba Win Polskich
-
Firma LEPAS wysyła model LEPAS L4 do Republiki Południowej Afryki, przyspieszając ekspansję na rynku globalnym
- 30.01.2026, 09:37
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: PR Newswire
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ