Pobierz materiał i Publikuj za darmo
W debacie „Między zaangażowaniem a delegowaniem odpowiedzialności - różne podejście do realizacji projektów w sektorze publicznym” uczestniczyli eksperci z Polski, Czech, Szwecji i Rosji.
Jednym z nich był Michał Borny, który w 2006 roku założył małą firmę IT, a dziś jest jedną z topowych polskich firm z obszaru team leasingu. Spółka świadczy usługi związane z dostarczaniem oprogramowania. W pierwszej połowie 2017 roku firma była jednym ze zwycięzców w przetargach publicznych na łączną kwotę ponad 170 mln PLN.
Michał Borny ocenia, że dopiero w 2014 roku podjęto pierwsze próby zaangażowania takich firm do dostarczania oprogramowania do sektora publicznego, wtedy przez Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (Ministerstwo Cyfryzacji od 7 grudnia 2015 r. - przyp. CP PAP). Jego zdaniem wynikało to przede wszystkim z trudności pojawiających się we współpracy z dużymi dostawcami, którzy - jak powiedział - „są mało elastyczni”, a usługi przez nich dostarczane wymagały ciężkiej pracy organizacyjnej.
„Jako mali dostawcy jesteśmy bardziej elastyczni, potrafimy szybciej się zmienić i dostosować do tego, czego oczekuje akurat w tym momencie nasz partner, czyli ministerstwo, czy firmy podległe pod ministerstwo” - powiedział Michał Borny.
Redaktor naczelny Manager Magazine Piotr Cegłowski uważa, że obrany przez Ministerstwo Cyfryzacji kierunek (rozwoju partnerskiej współpracy z małymi i średnimi firmami IT), jest „bardzo dobry”. Przypomniał, że przez ostatnie dwadzieścia lat często do tego przekonywał w swoich publikacjach.
„Pisałem o tym, że władza obiecuje jakieś zmiany w PPP (Partnerstwie Publiczno-Prywatnym), a pojawiały się kolejne rządy i tak naprawdę nic się nie zmieniało; cały czas władza bardzo nie lubiła projektów PPP, bała się ich, cały czas była atmosfera podejrzeń o korupcję, o coś złego” - podsumował Piotr Cegłowski. Redaktor naczelny Manager Magazine przypomniał powszechne tłumaczenie PPP jako „Potem Przyjdzie Prokurator” i zauważył, że bardzo często prokurator rzeczywiście potem przychodził.
Michał Borny stwierdził, że duże firmy informatyczne, które wcześniej dominowały na rynek usług dostarczania oprogramowania „są oczywiście negatywnie nastawione do takiego sposobu zmawiania (tych usług), jak jest”. Natomiast zwrócił uwagę, że małe firmy IT przez kilkanaście lat współpracowały z sektorem komercyjnym, w tym z korporacjami o globalnym zasięgu. „Z naszej perspektywy partnerstwo, to jest dwustronna relacja, gdzie my też jesteśmy zaangażowani (…) i bierzemy odpowiedzialność za to, jak współpracujemy” - podkreślił.
Prezes Britenet zapewnił, że nie po to takie firmy jak jego budowały przez wiele lat uznanie i zaufanie wśród klientów, „żeby teraz dostarczać usługi słabej jakości” i „kaleczyć swoje dobre imię”.
„Czesi mieli podobne doświadczenia jak my, ale już rzeczywiście władza czeska bardziej wierzy przedsiębiorcom, więc kierunek na pewno dobry; Szwecja słynęła zawsze z transparentności, więc tam się realizuje bardzo dużo tego rodzaju projektów z dużym sukcesem” - ocenił red. Piotr Cegłowski. Dodał, że podobnie od dawna jest w USA.
W panelu dyskusyjnym uczestniczyli jeszcze szwedzki ekspert Paul Lindquist - członek Komitetu Regionów UE, czeski analityk Pavel Peterka z Centrum Analiz Ekonomicznych i Rynkowych, Maciej Zawadzki, prezes Zarządu APCOA Parking Polska oraz Elena Kuczeriawaja, wicedyrektor ds. współpracy międzynarodowej w rosyjskim Centrum Wspierania Inicjatyw Społecznych.
Britenet to profesjonalny software house oraz partner biznesowy, który zajmuje się leasingiem ekspertów IT. Zatrudnia obecnie ponad 350 osób, specjalizujących się m.in. w technologii Java. Spółka realizuje projekty w nowoczesnych centrach kompetencyjnych w Lublinie, Warszawie, Kielcach i w Poznaniu, a także w siedzibach partnerów. W latach 2013-2016 firmie udzielono pięć zamówień publicznych o łącznej wartości 890 427 zł. Jest jedną z pięciu firm, które podległy Ministerstwu Cyfryzacji Centralny Ośrodek Informatyki wybrał do realizacji takich publicznych projektów informatycznych jak CEPIK 2.0, Węzeł Krajowy, mDokumenty, SRP, ePUAP, Profil Zaufany, Obywatel.gov.pl czy budowa usług cyfrowych.
Materiał powstał przy współpracy z BRITENET Sp. z o.o.
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
embeduj wideo
POBIERZ WIDEO
Wideo do bezpłatnego wykorzystania w całości (bez prawa do edycji lub wykorzystania fragmentów)
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 06.09.2017, 14:28 |
| Źródło informacji | Centrum Prasowe PAP |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Pozostałe z kategorii
-
Image
Bosch podejmuje ważne dla przyszłości kroki w trudnym roku 2025. Strategia 2030: zapewnienie konkurencyjności i wykorzystanie szans
- Rozwój biznesu w 2025 roku: stabilne obroty ze sprzedaży na poziomie 91 miliardów euro / marża EBIT poniżej oczekiwań - poziom ok. 2 procent.
- Konkurencyjność: zmniejszenie luki kosztowej, wzmocnienie zdolności inwestycyjnej.
- Strategia 2030: innowacje i przejęcia tworzą możliwości biznesowe.
- Mobilność oparta na oprogramowaniu: wartość przyjętych zamówień wynosi 10 miliardów euro.
- Europa jako lokalizacja biznesowa: sceptycyzm wobec technologii zagraża dobrobytowi.
- Stefan Hartung, prezes globalnego zarządu Bosch: „Długoterminowa strategia pomaga nam radzić sobie z realiami ekonomicznymi i wykorzystywać szanse”.
- Markus Forschner, CFO: „Optymalizacja kosztów i konkurencyjność to podstawy przyszłego sukcesu Bosch”.- 30.01.2026, 12:15
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: Bosch
-
Image
Izba Win Polskich: do Sejmu wpłynął projekt ustawy mającej ochronić polskie winnice
„Nie niszczcie nas przepisami, nie chcemy stać się ofiarą grzechów całej branży alkoholowej” - apeluje branża winiarska. Właściciele polskich winnic, których z roku na rok przybywa, obawiają się, że prowadzone właśnie prace legislacyjne ograniczą możliwość publicznego mówienia o winie, zapraszania turystów do winnic, organizowania i promowania wydarzeń enokulturalnych. Bardzo istotna dla nich jest też kwestia sprzedaży przez internet, która w obecnych realiach dla małych winiarni jest swoistym „być albo nie być”. Nadzieją dla branży winiarskiej jest projekt ustawy, który właśnie wpłynął do Sejmu.- 30.01.2026, 11:32
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: Izba Win Polskich
-
Firma LEPAS wysyła model LEPAS L4 do Republiki Południowej Afryki, przyspieszając ekspansję na rynku globalnym
- 30.01.2026, 09:37
- Kategoria: Biznes i finanse
- Źródło: PR Newswire
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ