Pobierz materiał i Publikuj za darmo
„W zeszłym roku wysłaliśmy ponad 120 pism do Ministerstwa Zdrowia, Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, Narodowego Funduszu Zdrowia czy parlamentarzystów - wylicza Bogusław Olawski, przewodniczący sekcji prostaty Stowarzyszenia UroConti. - I co? Mimo poparcia ze strony posłów czy próby interwencji Rzecznika Praw Pacjenta, w leczeniu przed chemioterapią nadal mamy dostęp tylko do jednego leku, choć konsultant krajowy ds. urologii i towarzystwo naukowe wnioskują o uznanie w tym wskazaniu równoważności klinicznej abirateronu i enzalutamidu, a niemal cała Europa leczy w ten sposób od dawna. Nawet Rumunia i Bułgaria!”.
Opinia prezesa AOTMiT rekomendująca objęcie refundacją enzalutamidu u pacjentów niestosujących dotąd chemioterapii ukazała się w sierpniu ub. roku. Niedługo potem dotarła do pacjentów informacja, że kolejny producent złożył wniosek o refundację innego leku, kabazytakselu w ramach programu ICD-10 C61.
A potem zaczęły się dziać rzeczy, które u ludzi walczących codziennie z rakiem wywołują strach i sprzeciw.
„Do końca roku, czyli przez pięć długich miesięcy, ministerstwo nawet nie rozpoczęło negocjacji w sprawie pierwszego z leków, a proces refundacji drugiego został zawieszony” - oburza się Bogusław Olawski.
„Urzędnicy najwyraźniej uznali, że mają czas. Widocznie dla nich kolejne pół roku to prawie nic. Ale my tego czasu nie mamy, dla chorego na nowotwór liczy się każdy dzień. Jak pokazuje historia ostatnich tygodni, nie zawsze tak było. Z tego, co podawały media, wystarczyło jedno spotkanie w hotelu za miastem, żeby 12 leków z dnia na dzień trafiło na listę. Na to czas, jak rozumiem, nie był potrzebny. A my czekamy kolejne miesiące!”.
Tego czasu nie ma między innymi członek zarządu sekcji prostaty Stowarzyszenia UroConti Artur Marcinek. Jego lekarz stoi przed dramatycznym wyborem, czy zaproponować mu jedyny obecny w programie lek, czy ten drugi, który być może zadziała u niego lepiej, ale nie jest refundowany.
„Ja tego wyboru nie mam wcale - mówi Artur Marcinek. - Nie stać mnie na kupowanie leku z własnej kieszeni, a jeśli zdecyduję się na ten obecnie refundowany, a on nie zadziała, to już na zawsze skazuję się na wykluczenie z programu, w jego obecnym kształcie”.
Pacjenci z UroConti przypominają słowa wypowiedziane podczas obchodów Światowego Dnia Chorego przez ministra Łukasza Szumowskiego, który powiedział, że „żaden system, nawet najlepiej dofinansowany nie będzie funkcjonował bez elementarnej ludzkiej życzliwości”.
„Przez ostatni tydzień wykonałem do ministerstwa kilkanaście telefonów. W końcu udało mi się osobiście porozmawiać z ministrem Miłkowskim. Efekt był natychmiastowy, bo już następnego dnia otrzymałem informację, że niestety tym razem jest za późno na zmiany w marcowej liście”.
W sprawie wielomiesięcznych opóźnień w poszerzeniu programu członkowie Stowarzyszenia napisali do ministra Miłkowskiego, odpowiedzialnego aktualnie za refundację leków w resorcie. Wyrazili nadzieję, że obecne opóźnienia nie są efektem interwencji producenta leku znajdującego się już w programie.
„Tak już było w przeszłości - mówi Bogusław Olawski, przypominając historię z 2017 roku, kiedy poszerzenie tego samego programu lekowego po chemioterapii o dwa nowe leki było blokowane przez wiele miesięcy przez jednego z producentów. - Proszę zrozumieć nasze zaniepokojenie. Wynika ono ze złych doświadczeń. Nadal jednak chcemy wierzyć, że Ministerstwo Zdrowia dba przede wszystkim o zdrowie i życie pacjentów” - piszą członkowie UroConti zaznaczając, że w ich opinii poszerzenie programu lekowego (ICD-10 C-61) przed chemioterapią o enzalutamid, nie powinno skutkować dodatkowymi kosztami dla budżetu państwa, ponieważ dwóch leków razem zażywać nie można. „Skoro zatem nie chodzi o pieniądze, to o co?” - pytają retorycznie. Czekają na kolejną listę refundacyjną wierząc, że tym razem nikt już nie powie, że „było za późno”. I że dla wielu pacjentów naprawdę nie będzie za późno…
Więcej informacji:
Bogusław Olawski
przewodniczący Sekcji Prostaty Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”
tel. kom. +48 691 794 545
e-mail: kontakt@sekcjaprostaty.pl
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
| Data publikacji | 26.02.2019, 12:56 |
| Źródło informacji | Stowarzyszenie Osób z NTM „UroConti” |
| Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Pozostałe z kategorii
-
Image
Luksusowy resort wellness dla dorosłych i lider nowoczesnego wellbeingu
Położony w samym sercu malowniczego rezerwatu przyrody Karwendel, niedaleko krystalicznie czystego jeziora Achensee, Posthotel Achenkirch należy do najbardziej prestiżowych resortów wellness w Austrii. Od ponad stu lat oferuje swoim gościom harmonijne połączenie najwyższej klasy relaksu, aktywnego wypoczynku oraz holistycznej troski o zdrowie w wyjątkowej scenerii tyrolskich Alp.- 04.11.2026, 15:12
- Kategoria: Zdrowie i styl życia
- Źródło: Posthotel Achenkirch
-
Image
Nowoczesne terapie kosztują, ale dają szansę pacjentom: programy lekowe pochłoną 16,8 mld zł PAP
Budżet Narodowego Funduszu Zdrowia i na świadczenia w 2026 roku to jest 213 miliardów złotych. Z tych 213 miliardów złotych 16,8 miliarda, czyli niecałe 17 miliardów, to są programy lekowe. To jest 8 procent wydatków całościowych NFZ. Oglądamy w programach lekowych każdą złotówkę już od wielu lat. A programy lekowe są jedynym właściwie narzędziem dostępu pacjentów w Polsce do nowoczesnych terapii, które są droższe niż 5000 zł rocznie - powiedział dr Jakub Gierczyński, ekspert systemu ochrony zdrowia, członek Prezydium Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Pacjenta podczas prezentacji raportu „Programy lekowe w neurologii 2026" zorganizowane przez PTN, Fundację Zdrowie i Edukacja Ad Meritum.- 03.11.2026, 09:00
- Kategoria: Zdrowie i styl życia
- Źródło: PAP MediaRoom
-
Image
Nie wystarczy „być” razem. Firma Wedel sprawdza, dlaczego bliskość potrzebuje czasu i zachęca do działania
94 proc. dorosłych Polek i Polaków uznaje czas z bliskimi za ważny dla swojego dobrostanu psychicznego. Jednocześnie niemal co piąta badana osoba nie potwierdza jednoznacznie, że ma w swoim życiu co najmniej jedną bliską i trwałą relację. Dane z raportu „Czas razem: miejsca, które nas łączą”, przygotowanego przez SW Research na zlecenie firmy Wedel, pokazują, że obecność innych ludzi nie zawsze oznacza poczucie prawdziwej bliskości.- 03.11.2026, 09:00
- Kategoria: Zdrowie i styl życia
- Źródło: Wedel
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘ