Pobierz materiał i Publikuj za darmo
"Pełne zaszczepienie 70 proc. dorosłych mieszkańców UE już w sierpniu jest wielkim osiągnięciem. Unijna strategia na rzecz wspólnych działań przynosi korzyści i stawia Europę w czołówce światowej walki z COVID-19. Jednak pandemia nie dobiegła końca. Musimy zrobić więcej. Apeluję do wszystkich osób, które mogą się szczepić, aby to zrobiły. Musimy również pomagać w szczepieniach reszcie świata. Europa będzie nadal wspierać w tych wysiłkach swoich partnerów, w szczególności kraje o niskich i średnich dochodach" – oświadczyła w tym tygodniu przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.
Przy okazji pandemii boleśnie się przekonaliśmy, że patogeny nie uznają granic państwowych. Dlatego, oprócz tego, że każdy kraj UE powinien zadbać o jak najwyższy poziom zaszczepienia swoich dorosłych obywateli, nie mniej istotne jest, nie tylko ze względów humanitarnych, dążenie do tego, by pomóc państwom, które nie stać na zakup szczepionek dla swoich obywateli.
W najnowszym komunikacie Komisji Europejskiej poinformowano, że Unia Europejska wyeksportowała około połowy szczepionek produkowanych w Europie do innych krajów świata; tyle samo zapewniła swoim obywatelom. „Drużyna Europy przeznaczyła blisko 3 mld euro na program na rzecz globalnego dostępu do szczepionki przeciwko COVID-19 (COVAX), aby pomóc w zabezpieczeniu co najmniej 1,8 mld dawek dla 92 krajów o niskim i średnim dochodzie. Obecnie w ramach COVAX dostarczono ponad 200 mln dawek 138 krajom. Ponadto Drużyna Europy zamierza do końca 2021 r. w ramach wspólnych wysiłków udostępnić krajom o niskim i średnim dochodzie, w szczególności za pośrednictwem COVAX, co najmniej 200 mln kolejnych dawek szczepionek, zabezpieczonych w ramach zawieranych przez UE umów zakupu z wyprzedzeniem” – czytamy w komunikacie.
Szczepienia przeciwko COVID-19. Dla kogo dawki przypominające
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz przypomniał podczas konferencji prasowej w tym tygodniu, że zarówno Europejska Agencja Leków, jak i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób zgodnie uznały, że obecnie „nie ma żadnych przesłanek, by wprowadzać w Europie powszechne szczepienia przypominające dla ludności”.
"Rekomendują one i zalecają wprowadzenie szczepień dodatkowych - dla osób z obniżoną odpornością" - dodał Andrusiewicz.
Rada Medyczna i Ministerstwo Zdrowia rekomendują, by trzecią (a zatem dodatkową dawkę w przypadku preparatów dwudawkowych) stosować tylko w określonych grupach, które są szczególnie narażone na mniejszą skuteczność przyjętych szczepionek (chodzi o osoby z zaburzeniami odporności), w odstępie przynajmniej 28 dni po ukończeniu dwudawkowego schematu szczepienia przeciw COVID-19.
Eksperci wyodrębnili siedem grup, którym rekomendują dodatkową dawkę szczepionki. To osoby:
- otrzymujące aktywne leczenie przeciwnowotworowe;
- po przeszczepieniach narządów przyjmujące leki immunosupresyjne lub terapie biologiczne;
- po przeszczepieniach komórek macierzystych w ciągu ostatnich 2 lat;
- z umiarkowanymi lub ciężkimi zespołami pierwotnych niedoborów odporności;
- zakażone wirusem HIV;
- leczone aktualnie dużymi dawkami kortykosteroidów lub innych leków, które mogą hamować odpowiedź immunologiczną;
- dializowane przewlekle z powodu niewydolności nerek.
Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że pacjentom z tych grup zostały już wystawione skierowania na szczepienie dodatkową dawką.
Eksperci zalecają, by u osób wieku 18 lub więcej lat stosować szczepionki mRNA (Comirnaty Pfizer-BioNTech albo Spikevax Moderna), zaś u młodzieży w wieku 12-17 lat należy stosować szczepionkę Comirnaty Pfizer-BioNTech.
Justyna Wojteczek, zdrowie.pap.pl
Źródło: Komunikaty Ministerstwa Zdrowia oraz Komisji Europejskiej
Źródło informacji: Serwis Zdrowie
Pobierz materiał i Publikuj za darmo
bezpośredni link do materiału
POBIERZ ZDJĘCIA I MATERIAŁY GRAFICZNE
Zdjęcia i materiały graficzne do bezpłatnego wykorzystania wyłącznie z treścią niniejszej informacji
Data publikacji | 03.09.2021, 10:03 |
Źródło informacji | Serwis Zdrowie |
Zastrzeżenie | Za materiał opublikowany w serwisie PAP MediaRoom odpowiedzialność ponosi – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe – jego nadawca, wskazany każdorazowo jako „źródło informacji”. Informacje podpisane źródłem „PAP MediaRoom” są opracowywane przez dziennikarzy PAP we współpracy z firmami lub instytucjami – w ramach umów na obsługę medialną. Wszystkie materiały opublikowane w serwisie PAP MediaRoom mogą być bezpłatnie wykorzystywane przez media. |
Newsletter
Newsletter portalu PAP MediaRoom to przesyłane do odbiorców raz dziennie zestawienie informacji prasowych, komunikatów instytucji oraz artykułów dziennikarskich, które zostały opublikowane na portalu danego dnia.
ZAPISZ SIĘPozostałe z kategorii
-
Nowa terapia daje nadzieję chorym na tętnicze nadciśnienie płucne PAP
Tętnicze nadciśnienie płucne (TNP) to rzadka choroba kardiologiczna. Nieleczona może prowadzić do śmierci. Badania kliniczne nad nowym lekiem, prowadzone przez prof. Grzegorza Kopcia z Ośrodka Chorób Krążenia Płucnego UJ w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Św. Jana Pawła II, dały bardzo dobre rezultaty i napawają chorych optymizmem.
- 07.01.2025, 08:00
- Kategoria: Zdrowie i styl życia
- Źródło: PAP MediaRoom
-
Image
Technologia w służbie zdrowia: dlaczego dane ze smartwatchy warto pokazać lekarzowi?
Z urządzeń ubieralnych, czyli inteligentnych zegarków i opasek, korzysta ponad 1/3 Polaków - wynika z badania Huawei CBG Polska [1]. Sprzęty te pozwalają na monitorowanie aktywności fizycznej, a także kluczowych parametrów zdrowotnych, takich jak tętno i saturacja krwi, a nawet EKG czy ciśnienie tętnicze. Dane te mogą dostarczać cennych informacji zarówno posiadaczowi zegarka, jak i lekarzowi, wspierając diagnostykę. W praktyce zaledwie 25% użytkowników pokazała doktorowi zebrane w ten sposób wyniki. Dlaczego tak się dzieje? I czy warto promować wykorzystywanie danych odpacjenckich w polskiej służbie zdrowia?- 30.12.2024, 13:13
- Kategoria: Zdrowie i styl życia
- Źródło: Huawei